Witam. Jeździłem Yarisem II i na zbiorniku 42 litrowym przejeżdżałem ok 700-730 km (w zależności od warunków, temperatury). Po przesiadce do Yarisa III 1.0 też benzyna, pomimo pojemności nominalnej też 42 litrów, wykonuję 600 - 620 km i komputer pokładowy wskazuje mi, że np zasięg mam jeszcze 15-20 km (zazwyczaj już tankuję wtedy). Reasumując: teraz po przejechaniu ok 600-620 km, komputer pokładowy wskazuje zasięg jeszcze 15-20 km, wskaźnik na tablicy zegarów z bursztynową kontrolką "rezerwy" prawie zbliża się do zera. Podjeżdżam pod dystrybutor i powinienem zatankować ok 40-41 litrów, a wchodzi mi 35-36 litrów maksymalnie pod korek. Gdzie jest problem? Czy możliwe że w zbiorniku jest jeszcze 6-7 litrów paliwa, które notabene właśnie wystarczyły by do pokonania dystansu ok. 100 km (w sumie do ok 700 km)? Czy wskaźnik zasięgu może aż tak być niedokładny/skalibrowany? Te 100 km właśnie mi brakuje, ale czy zaryzykować przed następnym zatankowaniem, aby zasięg w komputerze pokładowym doszedł do "0" a mimo to jeszcze w baku jest 6-7 litrów? Chyba, że jest jeszcze coś o czym nie wiem, dlatego pytam, może ktoś miał podobną sytuację??