Faktycznie umknął mi 5-6 letni czas użytkowania przez kolegę auta, ale weźmy pod uwagę fakt, że hybrydy nie posiadają wielu części, które w silnikach konwencjonalnych są szczególnie narażone na zużycie: alternator, paski klinowe, rozrusznik, sprzęgło czy ew. koło dwumasowe, a ich układ hamulcowy ma ok. trzykrotnie dłuższą żywotność z racji mniejszego zużycia klocków i tarcz. O tym właśnie myślałem pisząc o częściach zamiennych/eksploatacyjnych.
Jeśli się nie mylę, to producent daje 3 lata gwarancji a nie 6 lat, a możliwość tzw. płatnego przedłużenia gwarancji o rok czy też dwa, posiada wykluczenia choćby części eksploatacyjnych. Piszesz, że miałeś wiele nowych aut, tak jakbyś wiedział, że ja takowych nie posiadałem i nie mam w tym względzie doświadczenia... Ciekawe, ale kończę bo ten wątek zaczął zmierzać w dziwnym kierunku.