To powiedz tym osobom co u nas na forum zgłaszały ten problem
Napisz prościej. Czyli co, psują się te valvematiki? Psują się tak, że to jest problem nie jednostkowy, tylko większościowy? Ja swoim salonowym valvematikiem 1,6 przejeździłem bezawaryjnie blisko 40 tys. km. To za mało, żeby przekonać się o jego niezawodności, ale mam bliski i ciągły kontakt z rodziną z odległego śląska, co ode mnie kupili to auto /Auris 1,6/, więc stale wiem, jak ono się dalej spisuje. Jesteśmy w stałym kontakcie i wszystko o tym aucie wiem i będę wiedział, więc jeśli ono będzie działało wiele lat bezawaryjnie, to twoja teoria będzie obalona. Przyszłość pokaże

Heh ta Corolla 1,5 też nie ma na silniku żadnej osłony - widać, że w każdym modelu cięcia
A po co ci ta osłona? Po co ta czapka z plastiku? Nie lepiej, jak wszystko widać, jak na dłoni? W mojej obecnej hybrydowej Corolli też nie ma żadnej osłony. W 1,5 vvti jest o tyle gorzej, że na silniku nie ma żadnego logo Toyoty, a przydałoby się. U mnie jest ładne logo na pokrywie zaworów.