Witam
Tak jak obiecałem, po zakupie corolli 1.5 vvti i przejechaniu ok 2kkm chciałem się podzielić odczuciem jazdy i użytkowania auta...
Ponieważ bardzo dużo jeżdżę i ostatnie kilkanaście lat jeździłem dieslami to jest mi nie łatwo się przestawić na benzynę i dodatkowo co tu dużo mówić trochę przysłabą silnikowo corollę.
Ale konkretnie auto ładne bardzo ładna linia duży bagażnik dość dobre nagłośnienie radia. Dobra widoczność dobra wygoda i komfort jazdy OK.
Silnik trochę słaby, szczególnie brakuje mocy w mieście jak trzeba ruszyć i z jedynki na dwójkę to ciężko się zbiera sprzęgło jakieś takie dziwne albo po prostu mało mocy. Natomiast trasa to dla mnie ideał jedzie się super tak drogi krajowe jak i autostrada do prędkości ok 150 km/h super. W moim odczuciu jest cicho wcale nie słychać bardzo kosiarkowego silnika. Wielki plus to oszczędność, autko w sumie nie takie małe pali po przejechaniu 2 tys km ok 5,6 l/100. Wynik w moim odczuciu jak na benzynę naprawdę dobry. Jeżdżę dużo ale tak 40 % autostrada prędkość ok 130, drogi krajowe też 40% z prędkością optymalną ale nie jakoś ślamazarnie, i miasto ale raczej bez korków pozostałe 20 %.
Moje uwagi i minusy: Trochę mało mocy niski moment w stosunku do diesla mały schowek z przodu i nie klimatyzowany, brak gniazda zapalniczki w bagażniku, dziwne miejsce na gn usb zamiast pod kolumną to z boku trzeba uważać jak sie użytkuje aby nie wyrwać całej pokrywy, brak możliwości przełączania na bieżąco pomiędzy podglądem spalania pomiędzy opcjami.
Na zakończenie reasumując cenowo wygląda nieźle spalanie bardzo dobre jeśli za tym pójdzie trwałość jednostki napędowej co okaże się np po 300 kkm to jest spoko.
I jeszcze jedno cena w tej chwili (a mogłem zaczekać) cena jeszcze spadła za rocznik 2022 to 86 tys pln brutto więc różnica do nowej hybrydy z 2023 to 36 tyś pln. To naprawdę sporo, biorąc pod uwagę moją charakterystykę użytkowania hybryda chyba by mi się nigdy nie zwróciła kosztowo.
Myślę że można krytykować to auto jak każde inne ale umówmy się naprawdę średnie nowe auta to wydatek od 250 tyś PLN więc nie oczekuję cudów.
Na pytania chętnie odpowiem.
Moja Corolka ma w tej chwili ok. 3,5kkm. Średnie spalanie wyszło wg MyT 7,3 l/100. Jazda głównie po mieście (ok. 80%), reszta to dwupasmówka i autostrada (tak po 10%), więc upewniłem się, że nie zrobiłem błędu nie chcąc hybrydy (do wyliczanki brałem spalanie 9l/100 a hybrydy 4,5 l/100)
Po 2,5kkm zmieniłem olej - nadal TGMO 0W16. Następna wymiana będzie po roku od zakupu lub po 15kkm.
Na brak mocy i momentu zbytnio nie narzekam, bo przesiadłem się z Aurisa 1,4 z 2007, ale rozumiem odczucia osoby przyzwyczajonej do diesla.
Nigdy nie miałem chłodzonego schowka, więc mi go nie brakuje, ale rzeczywiście jest trochę za mały. I brakuje półeczki w schowku podłokietnika (kupiłem na AliE..). Przeszkadza mi brak możliwości ustawienia nawiewu tylko na przednią szybę. Co do zegarów (pakiet Tech) jest ok, szkoda że "telewizor" nie ma już fizycznych klawiszy. No i wkurzający jest głos tej baby, co do mnie gada przy sterowaniu głosowym i nawigacji

. Dodatkowo często nie rozumie, co do niej mówię.
Komfort jazdy jest bardzo w porządku, wcale nie jest tak głośno, w trasie przy 140 km/h można spokojnie rozmawiać bez podnoszenia głosu. Miejsca jest sporo - mam 190 cm i nie siedzę "z nosem na szybie", a i tak za mną zostaje miejsce na podobnego wzrostem (byleby za wysoko głowy nie podnosił

).
Stan euforii Jasia z nowym resorakiem utrzymuje się nadal, czego i Tobie życzę.