Witam - to mój pierwszy post.
Przeczytałem całość i strasznie zdziwiło mnie podejście z porównywaniem do hybrydy - 1.5 w manualu do Hybrydy w automacie... to bez sensu kompletnie. Jedyny sens ma porównanie
1.5 Automat Comfort + Tech z Hybryda 1.8 Comfort+Tech... a tutaj już nie ma różnicy 15k - jest jedynie 3k... a to żadna różnica.
Do oszczędności na paliwie trzeba dołożyć rzadsze o połowę wymiany klocków i tarcz - przy jeździe po mieście co 40-50k, 3k oszczędności. Więc biorąc pod uwagę przebieg kolegi 40k rocznie to po 4rech wymianach vs 2 mamy 5k w kieszeni.
Teraz merytorycznie co do silnika 1.5. Dostałem taki jako samochód zastępczy wersja Comfort w automacie rocznik 22 i przebieg 25k. Dynamika jazdy faktycznie nie powala na kolana, ale nie jest tak strasznie źle, ba nawet mi się to zaczęło podobać. Jak damy pedał w podłogę robi się bardzo bardzo głośno i nieprzyjemnie 6k obrotów, co więcej przyśpieszenie nie dostaje jakiegoś kopa od tego hałasu :/.. niestety. Na szczęście to trwa te max 5 sekund i obroty po kilku przerzuceniach automata spadają i robi się przyjemniej. NAJLEPSZA opcja na przyśpieszanie to wciśnięcie pedału gazu na okolice 2400 obrotów, nie słyszymy silnika a przyśpieszenie nie jest dużo słabsze od 6k obrotów. Tutaj w moim egzemplarzu turbo dziura kończy się w okolicach 2.2k.
Spalanie: w Warszawskich korkach na Puławskiej w opcji bez spinki, obroty do max 2.4k na dystansach do 15km z wyliczeń komputera 5.8 - 6.5. Jak zaszalejemy z obrotami to skacze do 7.5 - 8.5. Średnie spalanie z przewagą miasta to 6.6 litra.
Komfort: Zawieszenie jest fajnie skonfigurowane, jest sprężyste ciche i dobrze zbiera nierówności, na kostce go nie słychać. Plastiki w środku też są fajnie spasowane i nie skrzypią. Pozycja za kierownicą jest wygodna fotele też - mam 172 wzrostu. Klimatyzacja jest tak średnio wydajna, ale daje radę i jest przyjemnie rześko, ale nie da się zejść do dobrego chłodu.
Hałas: niestety jest słabe, jak nie kręcimy silnika >2,5k to prawie go nie słychać. Problemem jest szum - do 105 km/h jest fajnie ale już przy 120 km/h zaczyna strasznie szumieć, 140 km/h jest mało komfortowe. Zastanawiam się czy to jest szum opon - koła R16 205/55 czy wiatru - ale tutaj była by różnica czy jedziemy z wiatrem czy pod wiatr. Zakładam że to jest szum opon.
Piękną rzeczą są elektroniczne wspomagacze. AutoHold trudno nie docenić na światłach - szkoda że po każdym wyłączeniu silnika opcje trzeba włączyć na nowo. Automatyczny hamulec postojowy też fajny - wrzucamy na P i sam się zaciąga. Piękna sprawa to tempomat aktywny w mieście działa pięknie na S też. Szkoda że nie łapie zakrętów, rond itp.. tam trzeba ręcznie hamować i potem ustawiać prędkość od nowa. Nagłośnienie standardowe jest moim zdaniem dobre. Brakuje mi troche składanych lusterek bocznych z tego względu że jak zamykam auto to bezglośny centralny powoduje że nie wiem czy zamknąłem auto czy otworzyłem - kierunkowskazów nie zawsze widać.
Podsumowanie: Prywatnie jeżdżę C3 1.2 110KM w automacie i autko jest komfortowe, ma zdecydowanie lepiej wyciszone nadkola - tutaj przy 140km/h tak potwornie nie szumi. Dynamika 1.2 Puretecha z masą C3 jest też zauważalnie lepsza - tutaj jest hydrokinetyk 6 stopniowy i nawet jak damy pedał w podłogę nie robi się aż tak strasznie głośno.. ale to przez inny dzwięk silnika niższy i taki wibrujący - niektórym się podoba. Niestety ten z Toyoty jest bardziej wyjący doskwierający. Ale mam już swoje lata i z charakterem jazdy pasuję bardziej do Corolli - tutaj się płynie a nie jedzie - co więcej autohold i inne systemy z Toyoty robią dobrą naprawdę dobrą robotę.
Jedyne co się obawiam w silniku 1.5 to wrażliwość wtryskiwaczy na jakość paliwa. No i trwałość/nowość - przebiegi ten sam motor w Yarisie z ogłoszeń dobił do 80k więc żaden wyznacznik. Co więcej Yaris jest dużo lżejszy.
Generalnie mi się bardzo przyjemnie tym autkiem pływa i w sumie oszczędniej niż C3 - ten z klimą w lecie dobija do 7.5, Corolla ma 6.6 - fakt że C3 dynamiczniej.