Po co i kto na tym skorzysta ?
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

- po co? Dla lepszego samopoczucia, dla uczucia, że zrobiłem wszystko jak należy, dla fanaberii, dla danego koncernu oil, dla wydania nadmiaru kasy, dla
bezapelacyjnego polepszenia smarowania, dla wyłączenia ryzyka dostania się resztek poprodukcyjnych do układu...
-i kto na tym skorzysta? Przyszły klient skorzysta
Edit: Ja nie wymieniam odkąd po ponadplanowej wymianie w salonowej japońskiej Almerze N15, w skrzyni co prawda, skrzynia się wysxała i musiałem remontować. Dwa lata po tym kupiliśmy Micrę k12 (2005r) w skrzyni do dziś oryginalny olej (pewnie już ciężko to nazwać olejem) nic się nie dzieje, skrzynia działa prawidłowo już...17 rok! Olej silnikowy zaszczuty Castroll 5w30 do dziś, najczęściej raz w roku wymieniany (2-3 razy zapomnieliśmy i co 2 lata wyszło) i silnik działa jak dawniej

(fakt, że to wózek na zakupy i ma niecałe 200kkm mimo wieku

)
Ja tam wiem i wierzę, że zdrowo, to mieć olej w głowie