W sumie nie przypinalem kół paskami, bo chciałem tylko sprawdzić, czy będę w stanie zapiąć wszystkie chwytakami - pewnie zapięcie pasków trochę to wszystko usztywni, ale i tak nie chce mi się wierzyć, żeby rowery się nie stykały na jakiś wybojach. Są jednak dość blisko siebie... Zastanawiam się czy ewentualnie montaż małego rowerka dziecięcego na środku nie rozwiązałby problemu, ale było y to trochę wbrew zasadzie pakowania od najcięższego. A ten dziecięcy to taki naprawdę miniaturowy - dla czteroletniego człowieczka:-)