wolisz mieć wgniecenie i spękany lakier, czy tylko spękany lakier? poza tym tam jest pod spodem osłona i chyba się nie włoży na spokojnie ręki pod zderzak
najlepiej na spokojnie podjechać gdzieś na podnośnik (jak masz kogoś zaufanego/znajomego) zdjąć osłonę, opalarką grzać i wypchnąć.
Ja bym na końcu trochę papierem na mokro spolerował a ubytki lakieru czy większe spękania delikatnie zaprawił pędzelkiem, a na drugi dzień przepolerował pastą, w celu zredukowania nadmiaru zaprawki