Ja tak się zastanawiam nad uzasadnieniem konserwacji tego złącza woskiem. Wosk z natury jest tłusty. Wszystko się do niego klei. Czy zamiast zabezpieczyć, bardziej nie przyśpieszy to zbierania się tam brudu a w konsekwencji błota. Czy nie lepiej raz na rok złącze odłączyć, przeczyścić, przedmuchać sprężonym powietrzem i jeździć dalej? Wymusić tylko na Toyocie, żeby w przeglądzie wpisali, że złącze jest sprawdzone i wszystko OK.