Ogladałem i też mam wątpliwości. Tzn po kolei. Nie wiedzialem ze to gniazdo w ogóle jest wymienne. Bylo kiedyś, że tak ale razem z silnikiem. No to dobrze ze jest zarówno oryginał jak i to z filmu. Z tego co zrozumiałem to problemem był materiał, z którego wykonane jest gniazdo, powodujacy korozję złącza na kablu. Też byłem troche zaskoczony, że dół czyli to co widzimy został tak samo + woskowanie. Najwyraźniej zapsikanie tego woskiem rozwiązuje sprawę tych drucików od ekranu, a wymiana gniazda na plastikowe zabezpiecza wtyczkę przed korozją. Widać, że chlopaki wpakowali w to sporo pracy więc chyba wiedzą co robią. Jednocześnie oznacza to, że samo woskowanie, które już robią w ASO niekoniecznie musi rozwiązywać problem, a co najwyżej go trochę odsuwa w czasie.
Mój wniosek na szybko jest taki, że poczekam sobie. Do stycznia 25 mam gwarancję. Pewnie wezmę potem relaxa, który wg. maila od TCE obejmuje ten element. Jeżli mi to złącze padnie to wymienią na gwarancji. Jeśli do tego czasu Toyota nie zrobi sama od siebie lepszego rozwiązania (ponoć nad tym pracują) i włożą to samo to pomyślę o tym plastikowym.
Do tego czasu pewnie też bedzie już sprawdzone.
Być może też obejrzę to sobie na wiosnę jak to wygląda po ściągnieciu tego plastiku, Mam od września zawoskowane przez ASO ale wydaje mi się że oni tylko napluli woskiem przez to wycięcie w osłonce więc to trochę taka lipa.