Witam wszystkich! Właśnie znalazłem forum bo spotkała mnie ta sama sytuacja.
Kupiłem żonie samochód na początku roku, Yaris hybrid, żona cieszy się, ja też. Pojechaliśmy na wakacje, 14 dni, wracamy, a samochód martwy...
Pomiary pokazały że napięcie aku 7.2 V.
Naładowałem, wszystko ok.
Ale jak być? To paranoja, jak żona będzie im korzystać, boostery, akumulatory.... Bzdury, jutro jadę do ASO, zapytam jak oni to widzą.
Masakra, nowy samochód :(