Co prawda nie zaszkodzi do rozrządu zajrzeć, ale ost. nic nie szumiało, nic nie hałasowało...
Jeżeli łańcuch jest rozciągnięty za mocno to nie odpali bo komputer nie może już skorygować kąta zapłonu.
A dlaczego ma nie móc skorygować?
Przecież znacznik GMP (czujnik położenia) będzie działał normalnie (co najwyżej może w nico innym miejscu spozycjonuje GMP, zależnie od długości/napięcia łańcucha, a tym samym fazy rozrządu mogą się rozjeżdżać).
Zgodzę się, że w takiej sytuacji z rozruchem może być problem, ale korekcja kąta wyprzedzenia zapłonu, jak dla mnie, powinna funkcjonować standardowo, a nie jak w moim jarku cały czas trzyma 0CA.