Mam model executive z automatem, poprzednie auto to był citroen c1 2012r manual, dlatego szukałem czegoś w podobnym segmencie aut. Jeśli chodzi o przyspieszenie to nie widzę jakiej specjalnej różnicy, oba auta mają ten sam silnik, różnica na +4 km w aygo x. Samochód płynniej się prowadzi, jest spokojniejszy i jakby odrobinę wolniejszy od poprzednika, ale być może to dlatego, że jest zdecydowanie lepiej wyciszony i do prędkości 60-70 km/h w ogóle nie słychać silnika. Jak już depniemy mocniej na gaz, szczególnie przy wyższych prędkościach to czuć, że to mały silnik i brakuje mu mocy. Jeśli chodzi o koła 18-stki to jeździ się bardzo fajnie, nie odczułem żadnych drgań itp. , jedyna wada moim zdaniem tych kół to cena zimówek ok 800 zł/szt za Micheliny ( tylko jedną firmę znalazłem w Polsce) chociaż na niemieckich stronach występuje jakiś Semperit Speed-Grip 5 za 97€, ale kompletnie nie znam tej firmy. Być może do zimy będzie więcej modeli do wyboru.
Jeśli chodzi o spalanie to jeszcze nie wyjeździłem pełnego baku, komputer pokładowy wskazuje ok 7 l .
C1 spalała mi ok 5,8-6 l , taka normalna jazda z przewagą dynamicznej . Tutaj jest automat i większe gabaryty auta, może jeszcze kwestia dotarcia silnika, pokonywanych odległości itp.
Jeśli chodzi o minusy to gorzej wsiada się do tyłu niż np. w C1, trochę tak trzeba się wślizgiwać, łatwo pobrudzić spodnie o nadkole. W moim przypadku większość czasu będzie to 1-2 osoby także to nie problem.
Podsumowując jeśli ktoś dopiero przymierza się do zakupu aygo x to ma teraz możliwość skorzystać z jazdy próbnej i samemu wyrobić sobie opinię.
Ja zamawiałem auto „w ciemno” tylko na podstawie dostępnych testów znalezionych gdzieś w
internecie i jestem zadowolony z wyboru.