Kiedyś to się na to mówiło Japan bida plastic. Japończycy chyba mają taka filozofię i za mocno oszczędzają również na dizajnerach, chociaż bryła Rav 5 to już w końcu widać oko profesjonalisty. W Hondzie co prawda zawitała świeżość, ale Mazda wciąż klepie tę samą budę od dziesięciu lat.
Co prawda w Passacie B7 też pojawiły się plastikowe klamki, co we francuzach było nie do pomyślenia. Ale za to Francuzi obecnie stawiają na pojazdy silniko-podobne

i wg mnie wciąż nie potrafią zrobić cichego zawieszenia. Co prawda C5x nie jeździłem, a tam podobno jest ciche ale te bajeczki już słyszałem przy okazji C5 aircross na tych innowacyjnych amortyzatorach. Flagowy Talisman (nie jeździłem) wg Pertyna również zawieszenie ma drewniane. Osobiście podziwiam ewolucję w motoryzacji koreańskiej.