Ale co nie mogę w czasie jazdy na 5 s wrzucić Neutrala i nacisnąć hamulec i potem D?

Co może się stać strasznego? Czyżby nie jest ładowany akumulator trakcyjny i :O może się rozładować w tym czasie?
Zdzieranie okładzin inaczej nie idzie, bo elektrykiem niepotrzebnie pomagam, a w podłogę nie lubię deptać - zresztą przy porowatych tarczach szkoda w podłogę.
Markid - silnik u mnie na pewno nie zapomina, że jest, bo opony w tym roku jedna oś lub w przyszłym roku obie pewnie będę miał do wymiany. Czyli na 30-35kkm max, w poprzednim aucie starczały na 50-60kkm. No, ale co zrobić jak fajnie się ślizgiem bokiem jeździ

. Gorzej z hamulcami, to lekko i delikatnie używam no i wyszło to co wyżej.
Swoją drogą przy parkowaniu, to nawet wsteczny wrzucam jak się auto toczy do przodu i na odwrót. To nie automat. Jedynie oszczędzam i nie daje w podłogę jak zmieniam kierunek jazdy, bo to bez sensu.