W zyciu nie stosowałem zadnych uszlachetniaczy do benzyny, nawet mi przez myśl nie przeszło, że powinienem. Myslę wręcz odwrotnie, wyciąganie kasy i myslę tez nad ewentualnymi nieszczęściami jakie moga sie przydarzyć w wyniku długoterminowego ich spalania przez silnik.
Jedyne co robię we wszystkich autach benzynowych jakie miałem, to stosuje paliwo premium, które z zalożenia lepiej sie spala, ma srodki czyszczące/myjące i jest rekomendowane przez producenta. No i chyba taniej wychodzi, choc dzisiaj niekoniecznie.