Ja kupiłem wersję awd również po to, żeby w górach zimą nie było problemu, więc zimówki to dla mnie podstawa. A całe koła to wygoda i nie dlatego, że sobie sam zmieniam (bo mi się nie chce), ale sama zmiana w serwisie obok jest szybsza i tańsza, a i same opony i felgi trochę cierpią chyba przy ściąganiu. Zamówiłem komplet razem z samochodem, dostałem cenę 5648 zł za całe koła na aluminiowej feldze. Czy te Nokiany są lepsze czy gorsze od innych, to nie wiem, w moim przypadku się sprawdzają póki co i czekam na zamknięcie sezonu, żeby zmienić w końcu na letnie.