Cześć,
błagam, pomóżcie...
Spaliła mi się żarówka w przedniej lampie podsufitki. Wymieniłem, wywaliło bezpiecznik. Wymieniłem i nie działa przednia lampka w podsufitce. Mało tego, tylna cały czas się świeci, nawet po zamknięciu samochodu.
Wyjąłem całą lampkę z podsufitki myśląc, że uda mi się rozwiązać problem metodą prób i błędów. A więc:
1. Przednia nie chce świecić wcale, pomimo włączania "z palca"
2. Tylna świeci cały czas niezależnie od tego, czy drzwi otwarte czy zamknięte lub czy w przedniej lampie włączam tryb OFF
3. Jeden z przełączników (prawy) nie odskakuje, wypiąłem go z lampy i wykluczam usterkę modułu komfortu. Światło z tyłu zapala się przy otwarciu drzwi, gaśnie po zamknięciu itp.
4. Styki na płytce czyste.
5. Żarówki sprawne, sprawdzałem z tyłu.
Reasumując - włożyłem lampę przednią, rzecz jasna nie działa, wyjąłem z niej jedynie przełączniki. Tylna działa normalnie - z palca, przy otwarciu drzwi itd. Jutro jeszcze przepnę przełączniki z tylnej do przedniej, zobacze czy coś da (o ile są takie same).
Jakieś pomysły?
Pacjent to Avensis sedan d4d 143KM z 2017 roku.