Jak najbardziej zgoda, zawsze jest grupa, która zarabia dobrze (nawet w czasie recesji). Np. teraz spada liczba budowanych mieszkań, ale nad morzem jest boom, bo ci co mają pieniądze, inwestują właśnie nad morzem. . Kryzys oznacza tyle, że trudniej Kowalskiemu dostać kredyt. Ilość gotówki na rynku może być taka sama, albo i coraz większa. I choć globalnie sprzedaż samochodów siadła (pierwsze półrocze 2022 w porównaniu z analogicznym okresem 2021), to może się okazać, że niektóre modele sprzedają się o wiele lepiej, bo zmieniła im się grupa odbiorców. Jak było wspominane wiele razy – koncerny samochodowe wolą sprzedawać mniej, ale droższych samochodów. I tego trendu nie zatrzymamy. Lepiej sprzedać 2 samochody po 200 tys niż 4 po 100, więcej droższych części, więcej możliwości do zepsucia, a mniej klientów. Do tego są to klienci z grubszym portfelem. Idziemy w stronę abonamentów samochodowych (chyba pierwsze bmw testuje opłaty abonamentowe za podgrzewane fotele).