Autor Wątek: Zabezpieczenie antykorozyjne?  (Przeczytany 12901 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krzysiek001

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris II TS HSD
Zabezpieczenie antykorozyjne?
« dnia: 27 Kwietnia 2022, 17:55:43 »
Witam serdecznie (mój pierwszy post :) wszystkich szczęśliwych (przynajmniej ogólnie..;) posiadaczy Aurisa hybrydy - i mam następujący temat, bo na forum jakoś nie znalazłem: czy ktoś już może próbował zabezpieczać antykorozyjnie podwozie za pomocą preparatu marki Krown?

http://krown.pl/pages/proces-zabezpieczania-pojazdu

Nie jest to kryptoreklama - tylko trudno stwierdzić, czy ma to sens..? Tak, wiem, że to nie jest takie "prawdziwe" zabezpieczenie, gdzie trzeba rozebrać pół samochodu, profile zamknięte itp. itd. - jak dla mnie, wystarczy jeśli opóźni to ewentualne rdzewienie (auto ma 5 lat i chciałbym pojeździć, powiedzmy, drugie tyle..;) Nie wiem też, czy z powodu osłon podwozia da się to w ogóle zrobić (bo demontować poza serwisem bym nie chciał...)? Na plus tego rozwiązania przemawia cena i głównie czas realizacji - tylko kilka h na miejscu. Z góry dzięki za wszelkie konstruktywne opinie/sugestie :)

Pozdrawiam!

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Kwietnia 2022, 18:36:24 »
Podobno kapie poczytaj opinie na alle drogo chyba lepszy ten że Skandynawii środek Noxudol.
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline Adalbert63

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 158
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Kwietnia 2022, 00:18:52 »
Dla osiągnięcia najlepszych rezultatów zalecamy coroczne powtarzanie procesu.
Mnie to zniechęciło.

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Kwietnia 2022, 06:40:16 »
Niestety tak to jest ze wszystkimi środkami chyba, że wypiaskujesz dasz epoxyd i masę ochronną na to. Tylko od razu po zakupie wosk daje dłuższą ochronę. Jak już jest rdza to kiepsko można próbować okrętowe np  Transpoxy Masterbond Aluminium
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4548
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Kwietnia 2022, 09:12:39 »
Jeśli auto ma już kilka lat to najważniejszą rzeczą przed pracami konserwacyjnymi jest dokładne oczyszczenie podwozia i usunięcie ognisk korozji. Zdjęcie osłon konieczne - inaczej do wielu miejsc nie ma dostępu, a w zasadzie to należało by rozebrać całe podwozie na drobne elementy i go wyczyścić, prawdopodobnie wypiaskować i dopiero kłaść jakieś zabezpieczenia. Inaczej będzie to konserwowanie rdzy.

Offline cyklista

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Samochód:: Auris Hybrid
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Kwietnia 2022, 09:26:46 »
Niestety bez ściągania osłon plastikowych to w ogóle nie ma sensu, w taki sposób to możesz sam sobie kupić coś w spreju i popryskać podwozie. Niezbyt mnie przekonuje ten opis i zwłaszcza powtarzanie co roku (co innego kontrola co roku i uzupełnienie obtarć jakiś). Tak samo opis że usuną luźne płaty rdzy i tyle.

Jak ze wszystkim jak ma być porządnie to 3 dni powinno to trwać, jeden rozebranie plastików i porządne wymycie podwozia, drugi usunięcie rdzy i zabezpieczenie tego, trzeci nałożenie preparatu i poskładanie wszystkiego. Jak ktos konserwuje nowe auto bez rdzy to wtedy i w jeden dzień mozna pewnie zrobić ale nie w 5letnim aurisie.

Ja robiłem w 3 letnim i nalotów rdzy było mnóstwo, jak by to zostało to nawet pod konserwacją w wieku 10 lat miałby pewnie dziury na wylot.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Kwietnia 2022, 20:34:01 »
A ja swojej nowej Corolli nie konserwuję w ogóle, a w zamian rezygnuję z jeżdżenia po śniegu i solnej brei w zimie, /mam do tego inne, stare auto/, Corollę garażuję w garażu w domu jednorodzinnym i w zimie jeżdżę tylko wtedy, kiedy nie ma śniegu, albo jest sucho. I jak myślicie, uchroni mnie to przed rdzą? Czy jednak konserwacja jest niezbędna? Bo chyba jest różnica, jak się jeździ cały rok w każdych warunkach i jeszcze garażuje pod "chmurką", oraz jak nie jeździ się po śniegu i soli i garażuje w suchym garażu.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwietnia 2022, 20:37:56 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Kwietnia 2022, 20:46:24 »
Tego nie wiem, ale samemu bym woskiem spryskał podwozie, bo deszcz też robi robotę, a garaż musiałby być ogrzewany by nierdzewiało.
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline piotr_the

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E12 1,6 T27 1,8
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Kwietnia 2022, 09:39:56 »
Ogólnie warto poglądać sobie ten kanał na YouTube https://youtu.be/xhdSsyYlDVY
Corolla E12 1,6 vvti 2005r, Avensis T27 Kombi 1,8 Valvematic 2012r przed lift

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Kwietnia 2022, 11:41:36 »
A ja swojej nowej Corolli nie konserwuję w ogóle, a w zamian rezygnuję z jeżdżenia po śniegu i solnej brei w zimie, /mam do tego inne, stare auto/, Corollę garażuję w garażu w domu jednorodzinnym i w zimie jeżdżę tylko wtedy, kiedy nie ma śniegu, albo jest sucho. I jak myślicie, uchroni mnie to przed rdzą? Czy jednak konserwacja jest niezbędna? Bo chyba jest różnica, jak się jeździ cały rok w każdych warunkach i jeszcze garażuje pod "chmurką", oraz jak nie jeździ się po śniegu i soli i garażuje w suchym garażu.

Twoje auto - rób co chcesz.
Znałem niejednego "dziadka" co też chodził na nogach i na rowerze z parasolką i w zimie nie jeździł a wyjeżdżał tylko do kościoła i to pod warunkiem że nie padało.
Większość umarło a auta zostały w garażu w stanie idealnym z symbolicznym przebiegiem np. 20 lat 40 tyś przebieg.
Rodzina szybko sprzedała stare auto za bezcen żeby choć parę tysięcy dostać i na całej tej oszczędności tylko nowy właściciel zyskał.

Ja zakonserwowałem za 700 zł podwozie i jeżdżę w każdą pogodę w zimie też i się nie przejmuję bo w końcu nie po to kupiłem auto za 90 000 żeby stało w garażu a ja chodził na nogach czy jeździł starym gratem.
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline Quietdeath

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Samochód:: Corolla E21 1.6
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Kwietnia 2022, 13:22:39 »
A ja swojej nowej Corolli nie konserwuję w ogóle, a w zamian rezygnuję z jeżdżenia po śniegu i solnej brei w zimie, /mam do tego inne, stare auto/, Corollę garażuję w garażu w domu jednorodzinnym i w zimie jeżdżę tylko wtedy, kiedy nie ma śniegu, albo jest sucho. I jak myślicie, uchroni mnie to przed rdzą? Czy jednak konserwacja jest niezbędna? Bo chyba jest różnica, jak się jeździ cały rok w każdych warunkach i jeszcze garażuje pod "chmurką", oraz jak nie jeździ się po śniegu i soli i garażuje w suchym garażu.


Swoją Corollę E21 użytkuję jako drugi pojazd w rodzinie podobnie jak Ty i też ją nie użytkuję w zimie, ale i tak zdecydowałem się na położenie wosku we własnym garażu (mam kanał). Z polecenia na wielu filmach kolegi z naszego forum który się zajmuje konserwacją zdecydowałem się na wosk Innotec w kolorze bezbarwnym. Nie zdecydowałem się na żadne większe rozbieranie pojazdu a po prostu pościągałem wszystkie plastykowe osłony podwozia (5min roboty). Mogę Ci powiedzieć że mój ojciec miał poprzednią Corollę E18 - 2013r. od nowości i w wielu miejscach z tyłu miał widoczne purchle na podłużnicach przy przebiegu 80tkm. Dwa lata temu obaj kupiliśmy nowe Corolle E21 i od razu położyliśmy wosk. W tym roku robiąc oględziny podwozia obu pojazdów zawieszenie jest wolne od korozji. Najważniejsze żeby położyć dobry wosk a nie jakieś gówno za kilka zł z marketu.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Kwietnia 2022, 18:47:35 »
Twoje auto - rób co chcesz.
Znałem niejednego "dziadka" co też chodził na nogach i na rowerze z parasolką i w zimie nie jeździł a wyjeżdżał tylko do kościoła i to pod warunkiem że nie padało.
Ja zakonserwowałem za 700 zł podwozie i jeżdżę w każdą pogodę w zimie też i się nie przejmuję bo w końcu nie po to kupiłem auto za 90 000 żeby stało w garażu a ja chodził na nogach czy jeździł starym gratem.

Źle to pojmujesz w moim przypadku. Z tym deszczem i parasolką to gruba przesada. Ja Corollą jeżdżę cały czas i to dużo, W zimie też da się sporo jeździć, bo jest dużo suchych dni, jedynie w solną, zimową maź ograniczam się. Nigdy w życiu nie konserwowałem żadnego auta i wytrzymywały bez rozsypania się 20 lat. Mój Peugeot ma już 21 lat, ogniska korozji są, ale nic się nie sypie, dziur nie ma, auto coroczne kontrole techniczne przechodzi bez problemu. I się tak zastanawiam - fabryka wypuszcza auta, żeby nimi jeździć, a nie płacić, demontować elementy i robić konserwacje tak, jakby fabrykę wyręczać i dokańczać produkcję. W głębi duszy uważam trochę, że fabryka zrobiła auto kompletne, gotowe do jazdy, a nie do własnego dokończenia montażu. No, sam dokładnie nie wiem, gdyby to było inne auto, bez osłon pod spodem, to łatwiej zdecydowałbym się na jakąś konserwację, ale te osłony..., dawać nowe, na gwarancji auto, żeby to zdejmowali, rozbierali, jakoś mam opory. Poza tym te osłony chronią spód przed  kamyczkami, więc jeżeli powłoka pod spodem nie zostanie uszkodzona, to deszcz i woda nic autu nie zrobią, w przeciwieństwie do soli w zimie. Zajadę jednak do firmy konserwacyjnej i pogadam, ustalimy ewentualnie co i jak :-)

Swoją Corollę E21 użytkuję jako drugi pojazd w rodzinie podobnie jak Ty i też ją nie użytkuję w zimie

No, proszę, nie jestem w tym sam ;) z tym że ja w zimie użytkuję, ale tylko w suche dni, bez tego obrzydliwego, solnego błota.
« Ostatnia zmiana: 29 Kwietnia 2022, 18:49:19 wysłana przez fynooh »
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Kwietnia 2022, 23:14:48 »
Oczywiście że producenci wypuszczają kompletne samochody zakonserwowane gotowe do użytku.
Tyle że nie specjalnie im zależy żeby to auto jeździło 20 czy 30 lat.
Najlepiej jak by jeździło 10 i poszło na złom i kilent kupi nowe i właśnie konserwacja jest cienka na kilka lat a później ruda już się wyłania a po 10 latach już mocno gryzie a po kilkunastu mogą się zrobić dziury na wylot.
I to dotyczy nie tylko Toyoty tylko większości marek.
No ale jak nie planujesz dłużej jeździć niż 10 lat to nie musisz konserwować (chociaż przy odsprzedaży po 10 latach zdrowe podwozie zawsze jest atutem).
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

pireus

  • Gość
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #13 dnia: 30 Kwietnia 2022, 13:46:38 »
Z góry dzięki za wszelkie konstruktywne opinie/sugestie :)
Zabezpieczyłem tym preparatem jeden nowy samochód. Po 3 latach było ok, zero rdzy, nie powtarzałem zabiegu. Potem nie wiem , bo sprzedałem auto. W tym roku jeżeli dealer Mercedesa nie będzie widział przeszkód, po odbiorze auta chcę to zrobić. Nie zaszkodzi, a wydatek niewielki.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1462
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Odp: Zabezpieczenie antykorozyjne?
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Maja 2022, 20:18:00 »
Odnoszę wrażenie, że z tym zabezpieczeniem jest jak z wymianą oleju po zakupie nowego samochodu. Niektórzy użytkownicy wciąż są przyzwyczajeni, że pierwszy olej należy wymienić po 3 góra 5 tys. km., a kolejne interwały skrócić z 15 na 10 tys. km. Odkąd jeżdżę Toyotami to olej wymieniam jak w instrukcji napisano - 15 tys. i ani mniej, ani więcej. Tolerancja plus, minus to 500 km.
Nigdy w życiu nie konserwowałem żadnego auta i wytrzymywały bez rozsypania się 20 lat. Mój Peugeot ma już 21 lat, ogniska korozji są, ale nic się nie sypie, dziur nie ma, auto coroczne kontrole techniczne przechodzi bez problemu.
Ja tez nigdy nie zabezpieczałem i nie zabezpieczam. E12 miałem 13 lat i poza powierzchowną korozją na niektórych elementach nic się nie działo, podłoga i nadkola były zdrowe. W ASO, od 10 roku życia auta, na każdym przeglądzie prosiłem o kontrole i rekomendację czy trzeba coś robić, zabezpieczyć etc. Za każdym razem info było takie że wszystko jest ok i nie trzeba poprawiać fabryki. Auto jeździło cały rok. Przejechałem nim 175 tys.km. Garażowane w nieogrzewanym garażu.
Mogę Ci powiedzieć że mój ojciec miał poprzednią Corollę E18 - 2013r. od nowości i w wielu miejscach z tyłu miał widoczne purchle na podłużnicach przy przebiegu 80tkm.
Mam E18 z 2017 i żadne purchle się nie pojawiły. Są pierwsze oznaki powierzchownej korozji na elementach tylnego zawieszenia. Podłoga wciąż jak nowa.
Oczywiście że producenci wypuszczają kompletne samochody zakonserwowane gotowe do użytku.
Tyle że nie specjalnie im zależy żeby to auto jeździło 20 czy 30 lat.
Najlepiej jak by jeździło 10 i poszło na złom
Ja bym nie podniecał się potrzebą utrzymania samochodu przez 15-20 lat. Coraz szybciej zbliża się chwila gdzie koncerny samochodowe będą sprzedawać tylko elektryki, a więc ci co mają samochody spalinowe zostaną obłożeni przez rządzących takimi podatkami lub zakazami wjazdu, że albo trzeba będzie kupić nowy automobil (o ile będzie na to człowieka stać) albo korzystać okazjonalnie z wypożyczalni aut lub przesiąść się na rower.
E18_Prestige_MultidriveS


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl