@Krzysiek001 - jeśli zależy Ci na dobrym zabezpieczeniu, to odpuść Krowna.
Nie napisałeś skąd jesteś. Jeśli z Wawy lub okolicy, to zajrzyj do strefy serwisowej na ul. Rotundy. W wakacje kupiłem Aurisa i ponieważ jeszcze bardzo dobrze od spodu wyglądał oddałem go do zabezpieczenia. Mocno przeczesalem net, obdzwonilem 5 tego typu miejsc i zdecydowałem się na nich. Zdejmują osłony, na moją prośbę też zderzak itd. Co ważne nie robią masówki i są elastyczni. Corollami jeżdżę od 16 czy 17 lat i uważam że warto je dodatkowo zabezpieczyć.
Koledzy piszą, że im nie korodują, ale szukając samochodu obejrzałem sporo egzemplarzy i większość w wieku 5 lat i więcej miała już pierwszą korozję w typowo toyotowskich miejscach - zatem u Kolegów to raczej wyjątek niż reguła. Plus dla Aurisów o tyle, że wypadają lepiej niż Priusy.
Ceny w wybranych serwisach to chyba był przedział 1500-2600, przy czym niektórzy zbyt starych samochodów nie chcą robić ze względu na zaawansowanie korozji.