Ja czekam od końca grudnia. 10 czerwca dostałem info, że jedzie do Polski. Chyba karawaną wielbłądów przez Afrykę bo jakoś jeszcze nie dojechała. A co mnie wkurza? To, że Toyota traktuje nas jako trzeci świat i stosuje wykluczające się opcje wyposażenia. Więc musiałem wybierać między takimi bajerami z wersji Premiere jak HUD i elektryczny bagażnik a kamerkami 360, asystentem parkowania i czymś tam jeszcze, jakie dało się dodać tylko do wersji Executive. Bez bajerów da się żyć, więc wybrałem Executive. I mam nadzieję, że za jakiś tydzień, góra dwa, będę się mógł już turlać nowym autkiem.