Dzień dobry wszystkim
Jestem szczęśliwym posiadaczem hybrydowego Aurisa 2 FL 2018, 150 000 km przebiegu. Wraz z nadejściem wyższych temperatur zauważyłem, że klimatyzacja w aucie nie chłodzi tak jak powinna. Byłem przekonany, że jest to kwestia przeglądu okresowego klimatyzacji. Udałem się na taki zabieg co prawda nie do ASO ale do dobrego mechanika we Wrocławiu który specjalizuje się w toyotach i lexusach, również hybrydowych.
Brakowało 37g czynnika (ten nowszy), został przepłukany rownież olej w układzie. Na koniec pomiar temperatury z kratki: nie chciało zejść poniżej 10,5 stopni Celsjusza. W rezultacie efektywność chłodzenia wnętrza się nie zmieniła. Przy 22 stopniach na dworze i różnych kombinacjach ustawień klimatyzacji w aucie jest po prostu ciepło.
Podsumowując:
- czynnik i olej w układzie jest
- kompresor klimatyzacji słychać, że pracuje
- Ciśnienie układu (odczytane z maszyny do klimatyzacji) jest dobre
- Test szczelności: bez zarzutów
- Chłodnica lekko zabrudzona ale nie ma tyle by spadła jej wydajność
- filtr kabinowy ostatnio wymieniony
Czy ktoś ma jakieś pomysły co może być przyczyną? Mechanik powiedział, że póki co mam pojeździć i zobaczyć ale z racji, że dużo jeżdżę samochodem już na następny dzień widzę, że nic się nie zmieniło a klimatyzacja nie chłodzi tak jak powinna.
Tu na forum przeczytałem o kombinacji przycisków od klimatyzacji w celu wyświetlenia błędów, jednak do Aurisa I. Czy istnieje taki skrót do Aurisa II ?