Muszę sprecyzować. Pamięć ustawień działa, jeżdżę w trybie auto ze stałą nastawioną temperaturą i z włączonym AC. I tak sobie to działa bezobsługowe od lata. Wyłączenie AC następuje poniżej 0. Na moim przykładzie: parkuje w garażu w którym mam około 10 stopni, włączam samochód i działa wszytko jak ma działać, przejadę około 2-3km i temperatura spada do -1 i kontrolka przy przycisku AC gaśnie, nawiewy zaczynają głośniej i mocniej dmuchać (gdy jest wilgotno, a samochód się nie zdążył rozgrzać szyby delikatnie parują). Po pracy gdy samochód stoi na dworze to od startu klima nie pracuje. I sama jeszcze mi się nie włączyła mimo rozgrzania silnika.
Więc tu nie ma problemu z pamięcią tylko z jakimś dziwnym wyłączaniem jej jak wskoczy temperatura na minusie.
Do tej pory w każdym samochodzie miałem tryb auto i AC przez cały rok włączony i bez dotykania panelu nic nie parowało, było ciepło, nie śmierdziało grzybem. Teraz niestety krok w tył.