U żony w Yarisie z 2016r taki przypadek mieliśmy trzy razy; za pierwszym razem w zimie ręczny się przykleił, auto kawałek przejechało na śniegu z zablokowanymi kołami/kołem i wyskoczyła cała choinka na desce właśnie z ABS, ESP, ESC itp itd ale po chwili połowa zniknęła a po wyłączeniu i uruchomieniu auta było wszystko ok więc uznałem że przez zablokowane koła zwariował. Za drugim razem to nie zgasło i żona zdążyła 2KM podjechać do mnie do pracy i po odczytaniu błędów po OBD wyszła awaria czujnika ABS w bodajże prawym tylnym kole, po wyłączeniu i włączeniu było ok. Zdarzyło się to też trzeci raz i już mi osobiście ale w trakcie jazdy i skanowania błędów się "naprawiło" i skanowanie nic nie znalazło. Później auto trafiło na konserwację podwozia gdzie o tym wspomniałem, gość nic nie widział szczególnego (w sensie pęknięcia, przytarcia czy ogólnie jakiegokolwiek uszkodzenia mechanicznego) ale co się dało wyczyścił i do teraz ani razu tego problemu nie było, zobaczymy zimą co będzie.