Witam,
Avensis 1.8 benzyna 2010 r.
Od dawna zmagam się z problemem w swojej Toyocie. Brakuje jej mocy w dolnej części obrotów. Problem nasila się latem kiedy jest gorąco. Zauważyłem, że duże znaczenie ma pogoda i przykład z ostatnich dni:
W piątek od rana było gorąco, świeciło słońce i autem jeździło się fatalnie. Popołudniu zmieniła się mocno pogoda, zrobiło się chłodno i słońce zaszło za chmurami i autem jeździło się wyczuwalnie lepiej, choć bez rewelacji. W sobotę od rana padał solidny deszcz i było dosyć chłodno i autem jeździło się rewelacyjnie. Wieczorem już nie padało, ale wciąż było dosyć chłodno i pochmurno i auto wciąż chodziło jak w zegarku.
Pytanie - na co pogoda - i teraz nie wiem czy chodzi o deszcz i wilgotność, czy o niższą temperaturę, która wpływa do dolotu - może mieć wpływ, co przekłada się na moc silnika. Gdzie szukać tego związku?
Opis objawów:
Jak np. chce się dynamicznie dołączyć do ruchu i ruszam z 1 biegu z gazem w podłodze to silnik zbiera się powoli, ma mega zamuła, słychać że inaczej brzmi, nie szarpie, nie dusi się, tylko powoli wchodzi na obroty, a gdzieś między 2000-3000 obrotów odzyskuje moc i dalej idzie już normalnie. Jedyne co to czuć takie subtelne przejście/szarpnięcie w okolicy 2000 obrotów.
Jak przejeżdżam przez garba na drugim biegu, obroty ok 1000 tys. to auto jakby chciało się zebrać ale nie mogło, i dopiero tak powyżej 2000-3000 tys. zaskakuje. Na wyższych biegach też jest to odczuwalne, ale wiadomo że mniej.
To lista rzeczy, które już zrobiłem:
1. Czyściłem swój przepływomierz dedykowanym do tego preparatem, później kupiłem inny ale też używany, wyczyściłem go i podmieniłem z tym, który był.
2. Czyściłem przepustnicę, wymieniłem olej + płukanka, filtr oleju i powietrza.
3. Kupiłem dwie używane cewki i je parami podmieniałem.
4. Sprawdzałem drożność katalizatora.
5. Kupiłem używany pedał gazu (myślałem że może coś potencjometr szwankuje).
6. Kupiłem nowy zawór zmiennych faz rozrządu (dolotowy).
7. Wymieniłem świece.
8. "Organoleptycznie" sprawdzałem stan węży od podciśnienia - wydają się być ok.
9. Do zbiornika wlałem płyn do czyszczenia wtrysków.
Samochód nie wyświetla błędu check engine, po podpięciu do komputera też nic nie ma.
Temat wałkuję już od prawie roku i po tym wszystkim co zrobiłem zacząłem obstawiać jako winowajcę moduł valvematic i planowałem wejść w ryzyko wymiany go w ciemno, jednak ostatnio zauważyłem właśnie tą zależność pogodową i trochę mnie to zbiło z tropu.