No słuchałem, puszkowy metaliczny odgłos, jakieś drążki kiery odpadają. Chyba jakiś tramwaj też usłyszałem. Obstawiam tłumik, jakaś osłona w niego puka, albo on sam w coś na jego uszach puka, lub zaraz przy silniku. Być może coś jest luźnego i z czasem coraz bardziej puka, bo dalej się luzuje. Może osłona pod silnikiem, ale to platik, inny dźwięk by był. Tak jakby ze zmianami ustawienia silnika to słychać, czyli przyspieszasz, zwalniasz, wtedy silnik w jakimś stopniu się przemieszcza na mocowaniach gumowych. Nie chodzi, tylko przechyla, wychyla. Może osłona tarczy przy kole. Trzeba by wejść pod auto, ktoś w środku by dodawał gazu, no i jeszcze ręką od spodu popukać warto. Musisz udać się na kanał, dobre światło i chęci. Co będzie jak nie naprawisz, w najlepszym przypadku coś odpadnie, a w najgorszym uziemisz auto.