Panowie, zostawiam to:
Zacząłem od opcji wyciszania uszczelek drzwi. Na znanym portalu zakupowym Aledrogo zakupiłem "Sznur EPDM 4mm - uszczelka mikroguma". Sprzedają to w odcinkach po 10 m i na aurisa trochę brakuje. Wepchałem to pomiędzy uszczelki a blachę drzwi (jak się odchyli lekko uszczelkę jest tam taki półokrągły rowek), idealnie pasuje, nic nie wystaje, drzwi się domykają bez problemu. Wciskałem tam gdzie się trzyma, bo uszczelka w niektórych miejscach po prostu wisi wzdłuż drzwi i poza punktami mocowania niczego się nie trzyma. Efekt: znacznie ciszej w kabinie, osoby które jechały ze mną a znają problem mówią, że jest tak, jak przed pojawianiem się hałasu. Ciekawe jak to zadziała na drodze przy prędkości powyżej 100 km/h., liczę, że wyeliminuje uciążliwe szumy z tylnych drzwi. Podsumowując - koszt żaden, efekt zaskakująco pozytywny. Jedyne co pozostało to wyraźnie słyszalny odgłos uruchamiania silnika, reszta się poprawiła, mniej tzw. odgłosów drogi. W sumie polecam ten zabieg, u mnie się sprawdziło ale to nie koniec zabawy. Osłonę i tak zdejmę i zajrzę co się dzieje pod samochodem, bo tłumiki u mnie strasznie głośno pracują (wszyscy to mówią), poza tym planuję zdjąć plastikowe nadkola z przodu i pociągnąć te obszary (plus same nadkola) barankiem w spraju. Dam znać czy coś to dało, jak dotąd wygląda, że winne są uszczelki drzwi :(