Witam,
Mam następujący problem, oryginalne łączniki stabilizatora wytrzymały 120 tyś km, zaczęły stukać więc wymieniłem na lemfordery i przejechałem może 5tyś km i zaczęły stukać. Pomyślałem że może mają jakąś wadę więc znowu do sklepu i zakup nowych łączników (przy okazji wymieniłem gumy stabilizatora, kupione oryginalne toyoty). I powtórka, zrobione kilka tyś km i po 3 tygodniach znowu stuki…dzwonię do ASO żeby kupić oryginały i tu niespodzianka-ponad 1200zł (zamienniki ok 150-200zł komplet). Zamówiłem 3 zestaw tym razem delphi i po kilku tyś. km już zaczyna stukać…
Pierwsze pytanie czy może wybić się coś w zawieszeniu co wpływa na tak szybkie zużycie łączników? (Na szarpakach nic nie wyszło).
Czy nie zostaje nic innego jak wywalić tyle kasy na oryginał i trzymać kciuki że wytrzyma dłużej?
Samochód mam prawie 3 lata, jeżdżę na taxi we Wrocławiu, przebieg 140tyś, 99% po mieście.