A kolega od "teorii złodziejstwa", to nie uważa, że skoro nikt go nie zmisza do korzystania z usług banku, to jednak do końca złodziejstwo nie jest...? To jak mamy oprocentowane kredyty wynika obecnie głównie ze stóp procentowych, a one z inflacji. Odpowiedz sam sobie na proste pytanie - czy przy takiej inflacji jak teraz, Ty pożyczyłbyś komuś obcemu powiedzmy 100tyś. PLN na 3, 4 czy 5 lat na 3%? Ile mógłbyś po tym czasie kupić za te 103tyś.? Nie myl instutucji finansowanych z publicznych pieniędzy z prywatnymi firmami, które jak wszystkie istnieją dla zysku. Niestety, ale banki nie istnieją po to, by dawać ludziom pieniądze na stracie. Zastanawiające jest dla mnie, że kogoś to w ogóle dziwi. Dopóki zarabiają na tym w sposób, który i mnie się opłaca moim zdaniem, to korzystam, jak przestanie się opłacać, to nie będę. Ale nie uważam żebym mógł dyktować jak powinni prowadzić swój biznes.
Oczywiście, przyznaje Ci rację patrząc na takie fakty. Również tak jak piszesz to jest każdego decyzja, ale czy nie dziwi Cię fakt, że akurat w Polsce jest najdrożej? Kryzys dotarł do każdego Państwa w Europie.
Polski rząd chwali się za skuteczną walkę z kryzysem, a jednocześnie krytykowany jest (i słusznie) nie tylko przez opozycję, ale i ekonomistów. Co to opowiada Pan Glapiński do mnie nie przemawia, aczkolwiek coraz bardziej traktuje jego wystąpienia jako formę stand-upy. Poprawia humor.
Może niepotrzebnie wrzuciłem wszystko do jednego worka. Kredyt hipoteczny - mieszkać gdzieś trzeba. Co zrobisz jak nic nie zrobisz.
Jeździć też czymś trzeba, ale z drugiej strony nie trzeba się zmuszać do korzystania z takich form kredytowania auta zwłaszcza w tym czasie. Jeżeli komuś to pasuje to ok.
Niepodważalnym jest przecież fakt, że obecnie najbardziej logiczną i mniej stratną opcją zakupu jest gotówka lub pożyczka np. z Funduszy Pożyczkowych które funkcjonują przy organach samorządowych. Na prawdę polecam się z tym zapoznać.
Ale przyznasz też chyba, że w Polsce inflacja też jest wyższa niż w zdecydowanej większości krajów Europy. I to fatalnie. Polityka NBP, krajowa itd to zupełnie inne zagadnienie. No ale względem kredytowanych zakupów można tę inflację moim zdaniem akurat wykorzystać na plus dla siebie

Co do tego, co jest najbardziej opłacalną formą zakupu, to właśnie się nie zgadzam

oczywiście dla niektórych pewnie tak, jeśli nie mają pomysłu co z gotówką zrobić - jak pisałem każdy sam decyduje - zaznaczam tylko, że w mojej opinii można teraz spojrzeć na to tak, że leasing jest teraz bardziej opłacalny niż rok czy dwa lata temu, gdzie oprocentowanie było o wiele niższe - właśnie ze względu na inflacje i coraz niższą realną wartość pieniędzy, które się spłaca

Nie jest to myślę takie czarno-białe, wiele niuansów jest w tych rozważaniach zakupu gotówka vs leasing/kredyt.