Cześć,
Gdzieś czytałem, żeby się wstrzymać z kupnem auta, który wchodzi na rynek i nie kupować go w tym samym roku co wystartowała sprzedaż. Dlaczego? Bo wtedy wyjdą problemy wieku dziecięcego, np. problemy ze skrzynią (ostatnio ford), światłami, infotainment itd więc jak go kupię po jakimś czasie to już będzie mocniej przetestowany i zmienione elementy w produkcji.
Tylko nie wiem czy to się tyczy wszystkich marek i czy tylko zupełnie nowych modeli. Jakie macie opinie na ten temat? Bzdura jakaś, nie przejmować się czy może faktycznie wziąć to pod uwagę i nie spieszyć się. Interesuje mnie Corolla Cross, która jakoś teraz ma premierę, ale też kminię nad samochodem innej marki. Wiadomo, że sam układ hybrydy Toyoty to sprawdzona rzecz i raczej nie spodziewam się niespodzianek.
Możecie się podzielić jak to było z Waszymi Corollami, rav4, ch-r itd. Będzie to mój pierwszy samochód z salonu. I w ogóle pierwszy kupiony :D