Zasada jest prosta . Nowy samochód jak to ktoś napisał musi się ułożyć . Łożyska, panewki, sworznie osiągają w pierwszych tysiącach km swoje luzy do pracy optymalnej. Jak chcesz jeździć długo to pierwsze km spokojnie bez przeciągania silnika na wysokich obrotach. Czy wymieniać olej - OBOWIĄZKOWO . Logicznie biorąc po 5 000 km . Następna wymiana co 10 000 km . Jak samochód ma służyć długo to polecam takie podejście. Jak tylko na parę lat to - sami wiecie
. Teraz sprawa jak to ktoś napisał "opiłków " . Jako takich nie będzie za wiele w samym silniku dotyczy to raczej skrzyni biegów. Aby zapewnić długie przebiegi i szczelność silnika należy pierwszy olej zmienić aby pozbyć się mułu metalowego który będzie w oleju a którego nie widać gołym okiem. Czystość w silniku to podstawa aby cieszyć się długie lata samochodem. Wszystkie moje samochody tak traktowałem i przebieg rzędu 500 000 km nie stawi problemu nawet mając turbo. A na koniec zasada podstawowa trzeba patrzeć na temperaturę silnika. Na długich trasach przy dużych prędkościach -zjedz co jakiś czas na kawę a silnik przed wyłączeniem niech pochodzi 2 minuty nie zależnie czy masz turbo Hybrydę czy silnik wolnossący . 
500kkm to zrobił mój znajomy fordem 2.0tdci z 2012 roku (i nadal jeździ) robiąc interwaly olejowe co 30kkm, a w skrzyni nie wymienił oleju od nowości (2 sprzęgłowy powershift), po prostu większość przebiegu to dojazdy autostradami w nocy, jazda przepisowa, bez przyspieszania spod świateł czy jeżdżenia 180kmh.
Ale ja nie o tym, ale o fizyce, nie trzeba czekać że zgaszeniem wolnossacego, z prostej przyczyny, jeśli zgasisz silnik, nie ma już nic, co by emitowało ciepło, więc nie trzeba nic więcej schładzać, nic nie pęknie, czy się nie zagotuje, tym bardziej, że w nowoczesnych samochodach wiatrak zostaje załączony nawet po zgaszeniu.
A co do samochodów z turbo, to wystarczy odczekać chwilę od ostatniego przyspieszenia, żeby łożysko wirnika turbosprężarki miało smarowanie zanim spowolni do bezpiecznych prędkości, bo chłodzenie turbo samo w sobie w nowych autach jest utrzymywane nawet kilka minut po zgaszeniu.