Autor Wątek: Brak świateł mijania Prius III  (Przeczytany 1292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pinius11

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Prius III
Brak świateł mijania Prius III
« dnia: 04 Lipca 2022, 07:33:57 »
Dzień dobry.
Szukałem na forum ale bezpośrednio mojego tematu nie znalazłem. Do rzeczy. Z dnia na dzień przestały się świecić światła mijania. Wszystko inne działa. Światła drogowe, halogeny, cofania itd. Sprawdzone bezpieczniki. Przekaźnik ze skrzynki o którym wyczytałem że jest za to odpowiedzialny wyjąłem, ale że elektryk ze mnie żaden to po oczyszczeniu styków wpiąłem go z powrotem. Bez rezultatu. Może ktoś miał już podobnie? Światła potrzebne a termin w serwisie Toyoty na przyszły tydzień ;(

Offline JaśnieWielmożnyPanLexus

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 172
Odp: Brak świateł mijania Prius III
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Lipca 2022, 08:30:20 »
Może żarówki spalone? :-)

Offline Pinius11

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Prius III
Odp: Brak świateł mijania Prius III
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Lipca 2022, 08:50:09 »
Może żarówki spalone? :-)

To pierwsze co sprawdziłem. Na zagranicznych forach czytałem i tez coś takiego się paru osobom przytrafiło, jednak nikt nie opisał ewentualnego rozwiązania problemu. No nic. Umawiam się do Toyoty, zobaczymy co powiedzą.

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 569
  • Samochód:: C-HR II
Odp: Brak świateł mijania Prius III
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Lipca 2022, 10:24:17 »
Przekaźnik ze skrzynki o którym wyczytałem że jest za to odpowiedzialny wyjąłem, ale że elektryk ze mnie żaden to po oczyszczeniu styków wpiąłem go z powrotem

Pozostaje schemat i miernik, ale skoro nie czujesz się pewnie w elektryce, to musisz sprawę powierzyć elektrykowi.

Offline Pinius11

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Prius III
Odp: Brak świateł mijania Prius III
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Lipca 2022, 07:55:44 »
Panowie temat rozwiązany. Podjechałem do Toyoty i miły pan elektryk poza kolejnością i w ramach "międzyczasu" na szybko sprawdził i znalazł winnego - przekaźnik. Wyjął poszedł cos pomierzyć postukał w ten przekaźnik założył i światła wróciły. Temat można zamknąć.
Pozdrawiam i dziękuje.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl