Ja nie piszę, że to problem, że nie należy korzystać. Wszystko obecnie przystosowywane jest do co raz większej indolencji użytkowników, niezależnie czy sprzedaje się to pod egidą bezpieczeństwa, ułatwienia życia, czy możliwości większych zysków posiadacza/korzystającego.
Posiadanie systemów bezpieczeństwa i korzystanie z ich dobrodziejstw, a bycie niemotą jeżeli któryś z nich nie zadziała to dwie różne sprawy. Tak samo z ABS - kiedyś ludzie sobie radzili bez hamując pulsacyjnie, teraz jest to standard (no może poza rosyjską produkcją) i tylko głupek byłby przeciwny stosowaniu tego systemu.
Jak cofam to "auto" ostrzega mnie o ruchu poprzecznym, ale jakoś bez tego też ludzie potrafią jeździć. Za jakiś czas stanie się to standardem i znowu usłyszę, że brak tego systemu to poważne zagrożenie bezpieczeństwa i aby auto dostało dopuszczenie do ruchu, to musi być sprawny.
Układ kontroli ciśnienia nie jest krytycznym systemem bezpieczeństwa. Jest systemem ułatwiającym/ wspomagającym i każdy sobie powinien bez niego poradzić bez gadania.
P.S.
Troszkę tam z samochodami miałem do czynienia i pływający tył czy uciekający przód spowodowane ubytkiem ciśnienia, przy spokojnej jeździe, łatwo wyczuć.
Przy hamowaniu ściąganie też.
Troszkę pojeździłem czy to po asfalcie, czy po szutrze. I FWD i RWD. I jakoś nie jest łatwo wpakować się w poważne tarapaty.
Nie pić wody z akumulatora!