Glowna wada to powiekszona masa ktora przeszkadza w prowadzeniu. Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej. Np pod kanapa bak a dzieki temu wiekszy bagaznik. Dalej wyzsza cena, skomplikowanie duzo wieksze niz sam silnik spalinowy oraz mozliwosc awarii po latach baterii. Pewnie cos by sie tam jeszcze znalazlo
- masa trochę większa ale nie zauważam jakiegoś problemu z prowadzeniem. Ale ok, ja to też napisałem - przyjmijmy że jest to wada.
- problem z miejscem zupełnie wydumany.
- cena wyższa od czego? Dom na Hawajach też kosztuje więcej niż dom w Kielcach, Porsche też kosztuje więcej ale to nie jest wada tylko cena rynkowa - bez sensu.
- możliwość awarii po latach baterii - no żółwie też umierają po latach - czy to znaczy że są gorsze od jaszczurek? - bez sensu
- skomplikowanie większe - nie wiem z czym porównujesz (bo chyba nie z golfem 2 ) ale teraz wszystkie auta z silnikami spalinowymi są zdecydowanie bardziej skomplikowane niż hybryda toyoty. Toyotowska HEV nie ma rozrusznika, nie ma sprzęgła, dwumasy, DPF, nie ma skrzyni biegów, nie ma alternatora, nie ma turbiny doładowania, nie ma elektrosprzęgła kompresora klimatyzacji, nie ma skomplikowanego kompresora klimatyzacji (bo jest proste i szczelne jak w domowej lodówce), nie ma skomplikowanego mechanicznie przeniesienia napędu na tylną oś ... nawet żarówki oświetlenia i kierunkowskazów ma stare klasyczne włóknowe.. - gdzie to skomplikowanie?
Wymyśliłeś te wady na siłę z d**y.
Czekam na takie prawdziwe WADY. Nie piszmy o usterkach bo jakieś są wszędzie. Znajdźmy wady ogólne rozwiązania.