Wiadomo, że do kierunków w lusterkach wystarczą zwykłe ledy i nie będzie hyperflash'ingu (szybkiego migania)
...ale do przodu i do tyłu trzeba do ledów zamontować oporniki 25W
...albo kupić żarówki z już wbudowanymi opornikami, co jest o wiele wygodniejsze bo po prostu wymieniamy żarówkę plug&play bez sztukowania w instalację.
Ja osobiście miałem takie żarówki
Z tyłu takie jak na foto PY21W a z przodu w zasadzie te same ale WY21W.
Po trzech miesiącach z przodu jedna z żarówek zaczęła świrować co powodowało czasami szybkie mruganie, a czasami dziwne nierównomierne miganie, co ciekawe przy włączonych światłach mijania wszystko było ok.
Wymieniłem więc z powrotem z przodu na zwykłe (z tyłu dalej zostały ledy)
rozebrałem te ledy sprawdziłem i kilkanaście diod już nie świeciło, a malutki opornik w środku wręcz był czarny z przepalenia. Druga niby sprawna ale też opornik lekko zjarany.
Kilka dni temu ta sama historia z tylnymi, lewa zaczęła świrować po niecałym roku od zamontowania więc tu też z powrotem zwykle i co ciekawe w tym uszkodzonym ledzie wszystkie diody ok ale opornik przepalony (w sensie nie uszkodzony ale temperatura robi swoje)
Widocznie takie mikro oporniki nie są długowieczne i o ile z przodu wymiana jest banalna, to z tyłu pół biedy jak wyjmiesz lampę ale zauważyłem, że te plastikowe kołki na śrubki lubią się niszczyć jak tak raz drug trzeci wyjmujesz i wkładasz lampę bo ten kołnierzyk musi przejść.
Ogólnie tych ledów nie polecam i może ktoś kto przerabiał temat ale na innych ledach, może lepszych trwalszych może się też wypowie?
