a może ten silniczek po prostu padnięty? albo włącznik nie działa?? jest was trochęw wawie, to może Ci któryś z chłopaków podrzuci np swój włącznik, albo swój silniczek, przecież to paręminut roboty, a będziesz wiedział na czym stoisz... no chyba że elektryk, to już Ci na pewno powie, tyle że nie za friko:) pzdr