Fajnie uzasadniacie swój wybór. Tylko Yaris, reszta to badziewie.
Miałem Yariskę I i II generacji. Czułem się jak emerytowany grzybiarz.
Halo pobudka, minęło kilkanaście lat i tu mamy IV generację. Ale faktem jest że poprzednie pasowały nieco stylem do kapelusza, przynajmniej w większości spotykanych wersji.
Zresztą co tu uzasadniać każdy kupuje co chce, jak ktoś woli przykładową fabię to jego sprawa a jak trzeba somsiadowi nosa utrzec to niech se idzie po lekko używane kałdi.
Ja za 112 kPLN które wykładam na stół nie widzę nowego auta które by mi dawało ACC działający w mieście, bezawaryjny i odporny na jazdę miejską płynny automat, dwie strefy w klimie która nie wysusza powietrza (jestem na to wrażliwy)i przyzwoita dynamikę (wiem, zaraz ktoś wyskoczy z tekstem że miejskie auto do roboty i do sklepu powinno mieć mniej niż 7 s do setki). Pomijam pierdoły typu grzane stołki, kiera, navi oczyszczanie powietrza bo to część z tego nawet w dacii mamy. Jak do tego dodamy jednak fajną w tej wersji stylistykę, hybrydę i jej zalety (bo takowe jednak są), opinię o niezawodności z czym się wiąże wartość rezydualna, brak turbo, dwumasy, o skrzyni (z cała kupą mechatroniki, sprzęgłami itp. zużywającymi się częściami) już wspomniałem to wielkiego wyboru nie ma.