Autor Wątek: lakier w RAV IV  (Przeczytany 10714 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #30 dnia: 05 Września 2022, 12:39:39 »
Ja nawet cieszę się, że może mam trochę zatłuszczony lakier, bo tłuszcz chroni jak wosk:)) Tak jak pisałem wcześniej, zabezpieczyłem wnęki pod klamkami za 180 zł i też uważam, że zapłaciłem sporo, bo 180 zł za dwie przednie klamki. I tyle mego zabezpieczania, może latem jakiś wosk z myjni automatycznej. Ale każdy nabywa samochód, każdy ma do niego inny stosunek i filozofię eksploatacji. I wszystkie są dobre.  Jak mawiał wieszcz, jeden woli gruszki a drugi lewatywę. Ale efekt ten sam:))

Offline witek1965

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #31 dnia: 05 Września 2022, 12:46:03 »
ale są produkty, które mają rok trwałości (realnej, przy przebiegu do 30kkm i myciu od czasu do czasu), nakłada się je banalnie (psiknij i wytrzyj), a do przygotowania, wystarczy umyć samochód mocniejszym szamponem, przetrzeć jakimś cleanerem i odtłuścić. Taka robota zajmie może że 4-5h, bez rozkładania sprzętu, a koszt nawet startując od 0, nie powinien przekroczyć 500zl, przy czym, taki zestaw posłuży na kilka lat.

Trochę za różowo to opisałeś chyba. Do przygotowania przed nałożeniem wosku, czy sealantu trzeba troszeczkę popracować. Co prawda Japończycy chwalą się trwałością wosku Soft 99 12-*cie miesięcy, ale dalej nie jest to psiknij i wytrzyj.  Ja używam Collinite 476 S  i stosują go dwa razy w roku. Przygotowanie wymaga trochę pracy i najlepiej jak ma się miejsce gdzie można to zrobić, bo na myjni automatycznej nikt na takie cuda nie pozwoli. Po kolei :
1. aktywna piana zmiękczająca bród
2. mycie zasadnicze na dwa wiadra z udziałem dobrego szamponu
3. deironizacja lakieru - i tu to jest psiknij i .........spłucz oraz usunięcie smoły (może być specjalny środek, ale również sprawdzi się nafta)
4. glkinkowanie lakieru
5. ponowne mycie i wytarcie do sucha
6. psiknięcie i wytarcie powierzchni lakieru alkoholem izopropylowym 50% w celu usunięcia pozostałości starego wosku
7. w razie konieczności użycie mleczka polerskiego do likwidacji hologramów lub/i świrli pre-waxu lub politury.
8. nałożenie wosku i wypolerowanie. Dobrej klasy wosk, to nie psiknij i wytrzyj, tylko są to woski twarde, w puszkach, do ręcznej aplikacji i ręcznego polerowania lub nałożenia powłoki kwarcowe, czy innej podobnego typu. Nakładanie wosku, czy powłoki na brudny lakier ( mycie na automatycznej myjni nie ma nic wspólnego z porządnym myciem samochodu, a po latach lakier jest matowy, po agresywnej chemii jaka jest używana w myjniach)

Między woskowaniem wiosennym i jesiennym stosuję punkt 1, 2 i czasami quick detailer.

Psiknij i wytrzyj, to są Quick detailery i używać ich można po każdym myciu auta. Dają naprawdę świetny efekt. Unikajcie płynnych wosków koloryzujących ( producenci do wyboru i koloru). Nic nie maskują, trwałość bardzo niska, efekt mizerny

Mi taki zabieg zabiera 4-5 godzin w przypadku nakładania wosku.

Koszt 500 zł to zakup wszystkich potrząchanych kosmetyków, które wystarcza na lata.

Powłoki ceramiczne to inna bajka i też jest to gra warta świeczki. 

zabezpieczyłem wnęki pod klamkami za 180 zł i też uważam, że zapłaciłem sporo, bo 180 zł za dwie przednie klamki.
folia 25 zł ( na 4 klamki), usługa wykonana w ASO bezcenna :)

Ale każdy nabywa samochód, każdy ma do niego inny stosunek i filozofię eksploatacji. I wszystkie są dobre.
masz całkowitą rację. Ta definicja może się odnosić do wszystkiego w życiu.
Jak cię widzą tak cię piszą.
 Można mieć czyste, lśniące auto i można mieć brudne, myte przez deszcz i porysowane. Można mieć czyściutkie wnętrze regularnie czyszczone, i brudne, z lśniącą od wtartego brudu  tapicerkę i śmierdzące od fajek wnętrze.   Można być na co dzień ładnie ubranym, i czystym lub chodzić w brudnych, podniszczonych ciuchach,mieć brudne, obgryzione paznokcie i tłuste, skołtunione włosy. Można również to przenieść na mieszkanie, dom itd.  Jak mawiał wieszcz .........
Czy efekt będzie ten sam ? Wątpię, ale kto komu zabroni ?  Ja lubię jak moje auto wyróżnia się spośród innych, tymi małymi drobiazgami :, czysty, lśniący, szyby bez zacieków, wewnątrz czysto, pachnąco, tworzywa wyczyszczone, wyczyszczone dywaniki, wykładzina, od tapicerki nikomu nie pobrudzą się spodnie. 
« Ostatnia zmiana: 05 Września 2022, 13:04:55 wysłana przez witek1965 »

Offline lol19pl

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 772
  • Samochód:: Cupra Leon ST
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #32 dnia: 05 Września 2022, 13:09:36 »
6. psiknięcie i wytarcie powierzchni lakieru alkoholem izopropylowym 50% w celu usunięcia pozostałości starego wosku
7. w razie konieczności użycie mleczka polerskiego do likwidacji hologramów lub/i świrli pre-waxu lub politury.
Nie ma sensu odtłuszczać powierzchni, żeby potem polerować lakier, a nakładanie politury w ogóle mija się z celem, bo to produkt, który skróci działanie czegokolwiek, co na to położymy. A znowu odtłuszczanie politury wymyje (częściowo) warstwę, którą pozostawiła, więc narobisz się bez sensu.
Poza tym, ja nigdzie nie pisałem o woskach, bo w mojej opinii wosk na daily nie ma sensu. Woski, ze względu na swój skład, zwiększają przyciąganie kurzu przez lakier i nie odbiją brudu jak produkty z SiO2. Są produkty, które można nazwać powłokami "light", jak np. geyon cancoat, które zabezpieczają auta dużo lepiej niż woski i są prostsze w nałożeniu.

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Września 2022, 13:16:19 »
chodzić w brudnych, podniszczonych ciuchach,mieć brudne, obgryzione paznokcie i tłuste, skołtunione włosy
Ubrania mam czyste, włosów mam mało, ale są schludnie przycięte na jeża, paznokcie obcinam cążkami, kąpię się codzień, dezodorant też mam. W domu sprzątam raz na tydzień i ogólnie dbam o czystość. Ale widocznie Twoje zdanie o mojej osobie jest inne. Musiałeś mnie kiedyś widzieć przypadkiem i doszedłeś do wniosku, że jest u mnie jeszcze sporo do zrobienia. Jeżeli byłeś w moim domu, to musiałem być nieźle wstawiony, bo powiem Ci, nie pamiętam. A co chodzi o moje samochody, zawsze są czyste, zadbane, serwisowane i kupujący to doceniają. No może jest jeden minus- brak ceramiki na lakierze, ale na to żaden z kupujących uwagi nie zwrócił. Generalnie to myślałem, że w tym wątku piszemy o samochodach, a nie o naszej osobistej aparycji. I nie uważam, że jeżeli facet nie chodzi do kosmetyczki, to nie może być czysty i schludny. Pozdrawiam Witek1965.

Offline witek1965

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Września 2022, 13:44:41 »
Ale odpowiedź nie dotyczyła Ciebie, tylko samej filozofii- każdy robi jak chce. Jeżeli przyjąłeś osobiście do siebie tą wypowiedź to przepraszam. Nigdy nie zamierzałem w jakikolwiek sposób ci ubliżyć.
« Ostatnia zmiana: 05 Września 2022, 13:50:02 wysłana przez witek1965 »

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #35 dnia: 05 Września 2022, 13:52:57 »
Ale odpowiedź nie dotyczyła Ciebie, tylko samej filozofii.
Nie. Odpowiedź sugeruje, że każdy, kto nie kładzie ceramiki na swój samochód, to fleja jak kobyła w Misiu Barei. Że nie sprząta w samochodzie, ma brudne siedzenia, od których można uświnić ubranie itd. Uwierz mi, można dbać o samochód za ułamek ceny, jaką kosztuje położenie profesjonalnej ceramiki. Wystarczy do tego odkurzacz, myjka, trochę płynu i szmatka. Plus regularny serwis. Pisałem przecież, że nie oceniam nikogo, kto lubi inwestować taką kasę w samochód, ale ja sam tego nie robię. I nie uważam, że coś jest w tym złego.

Offline witek1965

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #36 dnia: 05 Września 2022, 13:54:46 »
Nie ma sensu odtłuszczać powierzchni, żeby potem polerować lakier,
  odtłuszczam tylko przed położeniem wosku, jeżeli wcześniej nie mam zamiaru użyć politury ani mleczka. No i zastosowanie geyon cancoat również wymaga wstępnego przygotowania lakieru. To jest już ostatni etap zabezpieczenia lakieru. Na brudny przecież nie położysz

Offline witek1965

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #37 dnia: 05 Września 2022, 13:57:23 »
Hillbilly ja również nie mam położonej ceramiki. Myję dokładnie, woskuję. Użyte środki wystarczają na kilka lat. Koszt to ułamek ceny położenia ceramiki przez zakład detailingowy. Powtarzam raz jeszcze : Nie chciałem cię urazić i przepraszam za to, że wziąłeś to do siebie. Co mogę więcej zrobić ? Poprosiłem moderatora o lsnięcie tamtego postu.
« Ostatnia zmiana: 05 Września 2022, 14:00:57 wysłana przez witek1965 »

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #38 dnia: 05 Września 2022, 14:00:35 »
Hillbilly ja również nie mam położonej ceramiki. Powtarzam raz jeszcze : Nie chciałem cię urazić i przepraszam za to, że wziąłeś to do siebie. Co mogę więcej zrobić ?
Niczego nie musisz robić. Nie jestem księżniczką i nie wymagam specjalnych przeprosin. Przyjmuję słowo przepraszam i zamykam ten temat, bo widzę, że wzbudza kontrowersje.

pireus

  • Gość
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #39 dnia: 05 Września 2022, 14:05:36 »
Nie. Odpowiedź sugeruje, że każdy, kto nie kładzie ceramiki na swój samochód, to fleja jak kobyła w Misiu Barei
Nie przesadzaj. Ja ma po raz pierwszy zrobioną ceramikę bo za darmo. Wcześniej nigdy nie kładłem i nie czuję się urażony, że tego nie robiłem.
Można być na co dzień ładnie ubranym, i czystym lub chodzić w brudnych
Równie dobrze można się ubierać jak i odziewać, wszystko zależy od gustu.

Offline grubar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 643
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 V
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #40 dnia: 05 Września 2022, 14:57:42 »
off top o samym rdzewieniu, facet który mi robił podwozie mówi, że są 2 największe przyczyny rdzewienia podwozia:
1. O dziwo, jak garaż jest ogrzewany, śnieg się topi i roztwór soli zajada podwozie na maksa (o wiele szybciej, niż by była zamrożona w lodzie, np w garażu nieogrzewanym)
2. Garażowanie na nieutwardzonym terenie (ziemia paruje i wilgoć idzie od dołu cały czas). Samo garażowanie pod chmurką, ale na betonie nie ma takiego znaczenia.
Dla mnie brzmi sensownie, oczywiście koleś nie ma laboratorium testowego, tylko wnioskuje na podstawie tego co mu ludzie mówią i co widzi na podwoziu.

pireus

  • Gość
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #41 dnia: 05 Września 2022, 15:05:34 »
Dla mnie brzmi sensownie,
Bo to jest fakt.

Offline wszim

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1103
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V hybr AWD
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #42 dnia: 05 Września 2022, 15:14:31 »
2. Garażowanie na nieutwardzonym terenie (ziemia paruje i wilgoć idzie od dołu cały czas). Samo garażowanie pod chmurką, ale na betonie nie ma takiego znaczenia.
To chyba jakiś bardzo mały odsetek. W większości jeżeli nawet trzyma się auto pod chmurką to jednak na twardym: asfalt, beton, kostka.

Offline OBI_FMJ_PL

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 551
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 AWD HYBRID
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #43 dnia: 05 Września 2022, 16:27:08 »
1. aktywna piana zmiękczająca bród
2. mycie zasadnicze na dwa wiadra z udziałem dobrego szamponu
3. deironizacja lakieru - i tu to jest psiknij i .........spłucz oraz usunięcie smoły (może być specjalny środek, ale również sprawdzi się nafta)
4. glkinkowanie lakieru
5. ponowne mycie i wytarcie do sucha
6. psiknięcie i wytarcie powierzchni lakieru alkoholem izopropylowym 50% w celu usunięcia pozostałości starego wosku
7. w razie konieczności użycie mleczka polerskiego do likwidacji hologramów lub/i świrli pre-waxu lub politury.
8. nałożenie wosku i wypolerowanie.
Ty tak na poważnie czy wkręcasz mnie? Coś dalej było o Barei :)
RAV4 C+S, AWD, hybrid, Tokyo RED - zamówienie z 18.02.2022 r. - 20.01.2023 - odebrany!

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: lakier w RAV IV
« Odpowiedź #44 dnia: 05 Września 2022, 17:04:52 »
Też uważam, że na to szkoda pieniędzy. No chyba ,że będzie to zrobione gratis. Mi położyli ceramikę to się cieszę, bo nie zaszkodzi, a łatwiej myje się samochód.
Nie ma czegoś takiego jak "za darmo":) po prostu zapłaciłeś za to w sposób nieświadomy:-D

Co do reszty wątku: osobiście nie kładę dużego nacisku, żeby wszystko było idealnie (zwariowalbym od tego:-P), ale też nie lubię jak auto jest brudne, bo wydaje mi się, że wygląda na kilka lat starsze. Dotąd miałem auta w różnych odcieniach szarości/grafitu, których zaletą było to, że brudu nie było widać. Ravke wziąłem czarną i... zaczęły się problemy. Po wyjeździe z myjni bezdotykowej auto było po prostu brudne:-| kupiłem sobie ADBL  synthetic spray wax (bo miał dobre opinie na allegro) i generalnie jestem bardzo zadowolony. Mycie z nakładaniem zajmuje mi godzinę, może 1.5. robię to raz na jakiś czas w międzyczasie jedynie myjąc na bezdotyku. Duzymi plusami są dla mnie brak konieczności specjalnego mycia/przygotowywania lakieru i fakt, że można to nakładać na nie do końca suche auto (przecieram je oczywiście szmatką po myciu, ale nie muszę tego robić super dokładnie).
Jak już napisałem - jestem z tego zadowolony,.ale być może są podobne (w czasie nakładania), a lepsze preparaty?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl