Nie ma czegoś takiego jak "za darmo"
po prostu zapłaciłeś za to w sposób nieświadomy:-D
Tak myślisz? Na tej samej zasadzie nie ma rabatów, upustów i innych obniżek, rat % itp, bo płacisz w sposób nieświadomy. Po prostu za przesunięcie terminu odbioru o kilka dni, zrobiono mi to gratis, dołożono gratis pierwszy przegląd i dywaniki gumowe. Nie wiem jak zapłaciłem ,ale lubię takie nieświadome opłaty, które nie dotyczą mojego portfela. Bo cena za samochód była ustalona, bez tych wszystkich fanaberii i wcale nie musieli tego zrobić. Może bardziej właściwe by było określenie, że po prostu mniej na mnie zarobili.