Wniosek nasuwa się prosty. Skoro ładowarka jest inteligentna (tak samo jak układ ładowania w aucie) a Ty wiesz jak powinno być, kup zwykły prostownik transformatorowy i naładuj w końcu akumulator. A inteligentną ładowarkę podaruj komuś.
Ale ten - niechby nawet że się cudem uda ożywić pojemność - naładowany prostownikiem z lat 70'tych XX wieku akumulator będzie potem jeździł w samochodzie z połowy lat 20 XXI wieku, i będzie ładowany inteligentnym algorytmem wbudowanym w samochód.
Automagicznie pojemność 2-letniego akumulatora (przyznam że nie przyglądałem się dacie produkcji ale pewnie ma około 2 lat) nie wzrośnie, ani też pewnie nie sięgnie 70% fabrycznej bo podobno on fabrycznie ma w praktyce pod 500A mimo 286A na etykiecie. Wydam 200 na prostownik, kilka-naście-dziesiąt godzin mi zajmie zabawa, skutek będzie na może 3-4 miesiące. Mizeria.
Tak, wiem, powinienem jak MacGyver przy pomocy szmatek, trytek i drutu posklejać własny prostownik, opatentować go i włożyć do samochodu za - cennikowo - prawie 200k, a co

Każdy prawdziwy facet musi mieć takie marzenia

Tym niemniej, Panowie, czy VARTA C30 54Ah 530A P+ SLI554400053 do C-HR II 2.0 będzie OK ? Strona Varty mówi że tak, ale wolę dopytać tych co może wiedzą lepiej...