Mam takie same obserwacje z trasy. To 12,6 jest ok. Oznacza że samochód korzysta z prądu z przetwornicy i nie rozladowuje akumulatora. Komp uznał, że akumulator jest juz naładowany. Problemy z rozładowaniem IMHO wynikają z dwóch przyczyn:
- za duży pobór prądu na postoju
- akumulator w złej kondycji
Ta zła kondycja może wynikać z zarżnięcia akumulatora w trakcie transportu z fabryki ale też z pierwszej przyczyny czyli za dużego poboru prądu na postoju. I teraz - gdy akumulator jest zarżnięty czyli jego pojemność nie jest 40Ah a np. 10Ah to czas ładowania czyli gdy mamy >14V bedzie krótki bo się szybko te parę Ah doladuje. Prąd ładowania przy 14,5V spadnie do poziomu przy którym komp uzna że aku jest naładowany. No ale ta mała pojemnośc nie starcza na dłuższy - koło dwóch tygodni postój.
Tak więc moim zdaniem nie jest problemem algorytm ładowania ale zużycie prądu na postoju, które powoduje że w autach które jeżdżą głównie na krótkich trasach wokół komina akumulator jest permanentnie niedoladowany i ulega szybkiej degradacji.