Pewnie wiele nowego nie wniosę do poruszonego tematu ale opiszę swój przypadek leniwego przełączania się na tryb EV w czasie jazdy.
Samochód to Yaris Cross 23, mianowicie tydzień temu auto przestało przerzucać się na tryb EV w czasie jazdy po odpuszczeniu gazu, mimo sprzyjających okoliczności tzn, bateria naładowana na ful lub prawie, silnik osiągnął odpowiednią temperaturę roboczą, temperatura zewnętrzna w przedziale 22-24 stopni na plusie. Dodam że wymuszenie jazdy na EV przyciskiem było nie skuteczne, pojawiały się wtedy komunikaty typu że tryb jest niedostępny, że jest przekroczona prędkość (a na liczniku miałem w tym momencie np 50 km/godz !) , że za niski stopień naładowania baterii ( a było 6 czy 7 kafelków na grafice baterii).
Auto przełączało się na tryb EV tylko w sytuacji kompletnego zatrzymania się, po ponownym ruszeniu oraz nabieraniu prędkości, to po przekroczeniu kreski ECO oczywiste jest że tryb EV się wyłącza i jedziemy tylko na silniku spalinowym i wtedy odpuszczając gaz wskazówka ponownie opadała w pole ECO ale auto już się nie przerzucało się w tryb EV mimo spełnionych warunków.
Muszę tu jeszcze dodać że pokonuje najczęściej jednorazowo odcinki między 3 a 5 km w dużym mieście, sporadycznie w jakieś wekendy dwa razy po 27 km. Jeżdżąc cały czas tymi sami trasami nie miałem do tej pory zastrzeżeń do działania trybu EV a było przecież o wiele chłodniej.
Już do brzegu, w piąty dzień niedyspozycji tego EV przejechałem autem spokojnym tempem dwa odcinki po 27 km i od tego momentu tryb EV ożył i załącza się perfekcyjnie już trzeci dzień, po każdym odpuszczeniu gazu przechodzi na elektryka, rano jak ruszam to przełącza się na EV już po około 500 metrach i to przy czterech kafelkach naładowania baterii.
Może faktycznie jest coś tutaj na rzeczy tzn jeżdżenie tylko krótkich odcinków a filtr GPF.