daj please znać co zrobiłeś z głośniczkiem od systemu alarmowego. da się upchać czy trzeba rozbierać deskę?
Głośniczek od e-calla odczepiłem od (wspólnej z głośniczkiem od audio) ramki - można podgrzać suszarką, dość łatwo odchodzi.
Musiałem jeszcze wypiąć białą plastikową prowadnicę wiązki i rozłączyć wiązkę głośnikową od tej do e-calla.
Nowy głośnik JBL podpiąłem przez chińską przejściówkę (w sumie to można było zrobić przejściówkę z oryginalnego głośnika - jak radził Kiełek, bo ta chińska i tak wymagała zmiany płaskich konektorów żeńskich na węższe, w głośniku JBL są trochę węższe i do tego różnią się szerokością) i na koniec po sprawdzeniu, że działa - przykręciłem w oryginale miejsce.
Wiązkę od e-calla przeciągnąłem w przestrzeń pod deską, a głośniczek od e-call przytwierdziłem trytkami (zaraz zbiorę zjeb... za użycie dziadowskich rozwiązań

) do pionowego profilu widocznego po zdjęciu bocznej pokrywy deski od strony drzwi pasażera (trzeba wypiąć wtyczkę od przełącznika poduszki, napęd powinien być wyłączony, pokrywa łatwo wychodzi po zdjęciu kawałka uszczelki drzwi).
Dla ułatwienia operacji wcześniej warto zdemontować schowek pasażera (odpina się tłumik schowka, trochę nagina obudowę aby wyszła poza ograniczniki, potem już łatwo wyskakuje z zawiasów).
Po sprawdzeniu, że działa głośnik audio i ten od e-calla (wcisnąć przycisk SOS a gdy zgłosi się operator powiedzieć, że to próba działania urządzenia), można całość poskręcać i pozamykać.
Ogólnie to na podszybiu jest mało miejsca i dość ciężko jest tam cokolwiek robić, np. wypiąć głośnik, wyciągnąć wiązkę, itp. ale po głośniku po stronie kierowcy i wstępnym rozebraniu tego po stronie pasażera (taki rekonesans) drugim razem szło już w miarę gładko, nie miałem tylko odpowiednich śrubek do umocowania e-calla, dlatego skończyło się na trytkach.