Ja z tą przekładnią miałem tak, że to był taki głuchy stuk, na początku obracania (pierwszy raz ruszenie kiery) - dzisiaj tez to jest ale nie zawsze, i podczas jazdy przy małej prędkości. Wałek sprawdzali, dokręcali na dole krzyzak czy cos i nic. Musiałem im palcem pokazać, Serwisant pytał mnie kiedy, jak bo oni nic nie widzą. Trząchali samochodem bo moze to mocowania amortyzatorów. Dopiero po jakimś czasie przyszedł i oznajmił, "tak coś stwierdzono, musimy dalej diagnozować" umówiony zostałem bodaj na kolejny jakiś dzień, bo główny majster miał byc. Została zamówiona przekładnia i wymienili. 4 godziny to to nie trwało, ale dość długo bo jeszcze geometrię robili. Stuki miałem przy ok 20 tys (?) teraz jest 73k i na początku obracania tez cos jest. Nie jest to mocno dokuczliwe, innych objawów nie stwierdzono (tfu, tfu)