powiększony (ilość procedur sprawdzania samochodu) przez co też trochę droższy.
To najłatwiej im określić, więcej ptaszków = więcej kasy i mniej się nie da.

Wy macie relaks, oni polewkę, a mechanik to samo, tylko pięć ptaszków więcej do postawienia.

A sprawdzacie te ptaszki jakoś, czy tak na wiarę, kawę, poczekalnię i ładne oczy tylko ?
Bawi mnie jak ktoś bije się o grosze na paliwie, złote w sklepie, koszty wakacji, a jedzie do ASO i wywala ile się da bez weryfikacji choćby jednej. Tak by wiedzieć z jakim warsztatem ma się przyjemność. Wszystko dookoła podejrzane, kradną i korupcja, ale jak ASO to tak, tam bez niczego jest najlepiej.
Pierwszy przykład z za roga. Zapominają wymienić filtra, zapominają sprawdzić oleju w skrzyni i jest mniej o 1L, to co mówić o kontroli i ptaszkach, to już robią przy śniadanku jak krzyżówkę.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,25636.0.htmlOdpowiedź #3794