A co się dzieje z Twoim telefonem, jeśli nie odepniesz go od ładowania idealnie w momencie osiągnięcia 100% baterii?
Hybryda działa inaczej.
Ale ja nie mówię o stojącym aucie przy odśnieżaniu. Mówię o wejściu do auta, ruszeniu i przejechaniu tych 700m. W środku lata. Zgadujesz?
Auto po odpaleniu wdraża zaprogramowane priorytety, nie ma większego znaczenia czy ty stoisz czy się zacząłeś poruszać.
Ale przecież rozmawiamy o spalaniu, to na jakie "współczesne" wskaźniki mam patrzeć?
Zużywasz też energię elektryczną, możesz obserwować wskaźnik naładowania baterii trakcyjnej.
Może inaczej napiszę.
Silnik spalinowy odpowiada za dwa obwody, musisz je rozgraniczyć, wtedy się spotkamy.
Jest napęd spalinowo-elektryczny, ale silnik jeszcze pracuje jako agregat prądotwórczy, jak każdy benzyniak hybryda ma też dodatkowy akumulator, jeżeli przy rozruchu włączasz dużo różnych urządzeń pokładowych to one wymuszają jego pracę.
I dlatego w fazie startu auta różnica w oszczędnościach jest niewielka ale z każdym przejechanym kilometrem robi się przepaść.