Autor Wątek: Stuki w zawieszeniu na nierównościach  (Przeczytany 130875 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #105 dnia: 09 Maja 2009, 19:29:50 »
Marcinm,
Wymienialem wszystkie golenie w roku 2005 i gumy na stabilizatorze,po zlozeniu piszczlo na zakretach,opony ni ezdziralo rowniez ale szybko juz slabe zreszta staly sie lyse.Pojechalem na ustawienie totalnie bylo wszystko rozjechane  tyl jak i przod.Po wykonaniu tej regulacji kupilemodrazu nowe opony i chodzi swietnie.
Natomiast moja wczoraj, pojechalem do mojej starej firmy zoboku stanalem i spokojnie wymienilem ten talerzyk gorny zajelo pare godzin ale bez problemu.Letnie mam stare opony tylko maja okolo 4.5 do 5mm takze zrobie jak  Ty i nie pojade, zrobilem test na ostrym zakrecie nie piszcza chyba jest dobrze. Wymienilem przy okazji laczniki stabilizatora byl bardzo lekko chodzacy a to juz na granicy wychatania.Nareszcie cicho.
Pzdr.Camry 2.2

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #106 dnia: 10 Maja 2009, 17:07:45 »
Marcinm,
Wymienialem wszystkie golenie w roku 2005 i gumy na stabilizatorze,po zlozeniu piszczlo na zakretach,opony nie zdzieralo ,byly stare  i przeznaczylem je na zniszczenie,bardzo szybko staly sie lyse,totalnie bez bieznika.Pojechalem na ustawienie wszystkie kola rozjechane  tyl jak i przod.Po wykonaniu tej regulacji kupilem odrazu nowe opony i chodzi swietnie.
Natomiast moja wczoraj, pojechalem do mojej starej firmy z boku stanalem i spokojnie wymienilem ten talerzyk gorny zajelo pare godzin ale bez problemu.Letnie mam stare opony tylko maja okolo 4.5 do 5mm takze zrobie jak  Ty i nie pojade, zrobilem test na ostrym zakrecie nie piszcza chyba jest dobrze. Wymienilem przy okazji laczniki stabilizatora byl bardzo lekko chodzacy a to juz na granicy wychatania.Nareszcie cicho.
Pzdr.Camry 2.2

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #107 dnia: 26 Maja 2009, 22:55:00 »
Witam mam mały problem otóż ostatnio zauważyłem dziwne odgłosy z zawieszenia a dokładnie z prawej strony.Mianowicie jak macham autem na boki to czuje delikatne pukania w górnym mocowaniu amorka a dokładnie ma nakrętce,tak zastanawiam się czy to nie jest mocowanie górne do wymiany,dziś zajechałem do mechanika w celu zasięgnąć informacji i powiedział że na 80% amortyzator pada (sam oglądał).Czy to możliwe jest? a może inne elementy zawieszenia typy sworzeń lub końcówka. Czekam na wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam i dziękuje  :-)

Tematy scalam.

Szymon14
« Ostatnia zmiana: 27 Maja 2009, 08:30:00 wysłana przez SZYMON14 »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #108 dnia: 27 Maja 2009, 08:22:52 »
Wciąż upieram się przy górnym mocowaniu - jeśli ma luz, to tak właśnie będzie robić.

pzdr
3VZ.pl



Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #109 dnia: 27 Maja 2009, 11:23:30 »
niger ja miałem podobnie z tyłu- przy małej prędkości np. po bruku miałem wrażenie że ktoś siedzi w bagażniku i puka palcem w blachę :-).Wciskając lekko auto w zakresie może 1-2 cm słychać było pukanie. Jako że camry kupiłem od gościa który chwilę wcześniej wymienił z tyłu amorki,tuleje,łączniki,tarcze, moje podejrzenie padło (jak sugeruje marcinm) na górne mocowanie, po przyłożeniu niego ręki dało się coś wyczuć. Ale tu rozczarowanie, mocowanie okazało sie dobre a pukał jednak amorek- po zmianie na toyotową używkę ustało.Felerny amorek nie zdążył się jeszcze dobrze zakurzyć <diabel>, był sygnowany JC, i tłok dostał luzu ok 1-2 mm, co nie powodowało spadku skuteczności ale wnosiło denerwujące popukiwanie.Drugi zaczął stukać po ok 2 miesiącach i obecnie oba "prawie nówki" leżą na półce.

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #110 dnia: 27 Maja 2009, 21:43:14 »
No właśnie też zastanawiam się nad tym amorkiem moim,tylko teraz jak to wszystko sprawdzić? :-)
zostaje rozbierać
« Ostatnia zmiana: 27 Maja 2009, 21:45:22 wysłana przez niger »

Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #111 dnia: 28 Maja 2009, 10:50:47 »
Jak wyeliminujesz inne elementy niż amorek i mocowanie będzie łatwiej. Ja zatrudniłem kolesia od wciskania auta <diabel>a sam przykładałem palec do "pręta" amorka między zwojami sprężyny i dało się wyczuć, a poza tym z tyłu mocowanie jest stałe i widac na oko czy coś się rusza. Trochę sie zdziwiłem trwałościa amorków JC- przejechały tylko kilka kkm

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #112 dnia: 31 Maja 2009, 16:23:43 »
ja jak pisałem czułem na śrubie górnego mocowania takie lekke puknięcia przy dociskaniu auta, posprawdzam jeszcze dokładnie dla pewności :-)

KaeRBe

  • Gość
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #113 dnia: 01 Czerwca 2009, 00:16:33 »
ja miałem coś podobnego niedawno po prawej stronie z przodu
okazało się że jak wymieniałem wkłady amorów to chyba za lekko dokręciłem nakrętkę tą co trzyma wkład w kolumnie poluzowała się lekko i wkład był luźny w kolumnie przez co stukał  <diabel>
żeby sięupewnic wystarczy podlewarować przód i poruszać ręką amortyzatorem czy jest luz na ladze
« Ostatnia zmiana: 01 Czerwca 2009, 00:18:53 wysłana przez KaeRBe »

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #114 dnia: 02 Czerwca 2009, 20:56:25 »
Dzieki za podpowiedz Premier w wolnym czasie sprawdzę tak jak piszesz. :-)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #115 dnia: 02 Czerwca 2009, 21:28:58 »
Z tym luzem to mozna sobie poradzic,mam na mnysli luz wzdluzny.Nalezy wyjac amorka zgolenia i podlozyc podkladki pod amorka wgoleniu i nastepne skrecic  no i zlozyc .Zwrocic uwage na gorny talezyk ktory jest gorna podstawa calego systemu.Sruba amorka dokrecac pneumatycznym pistoletem tak aby uzyskac wlasciwa sile docisku.Wieluz Was robi to recznie i po prostu nie daje wlasciwej sily czyli momentu na nakretke.zawsze skrecamy na lekko przesmarowane powierzchnie jest wieksza sila docisku,wystarczy liznac wazelina.
Pzdr.Camry 2.2

Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #116 dnia: 03 Czerwca 2009, 10:02:36 »
Pozwoliłem sobie obejrzeć mój "pukający" tylny amorek, i z góry nie jest  skręcany lecz saspawany w całość. Pukanie wyraźnie dochodzi z wnętrza, wygląda jakby poluzował się "środek" od tłoczyska (ok 1 mm). Ale fakt że w starym Audi miałem z przodu tak jak pisze Camry 2.2, jednak odgłos był dużo większy- solidnie nawalało..

Offline cholo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #117 dnia: 03 Czerwca 2009, 11:12:29 »
Sruba amorka dokrecac pneumatycznym pistoletem tak aby uzyskac wlasciwa sile docisku.

a tak swoja droga to nakretki tloczyska nie powinno sie dokrecac kluczem pneumatycznym bo mozna uszkodzic amorek.
na instrukcjach amorkow sa zreszta stosowne ostrzezenia.
nie mowiac o tym ze pneumatykiem nie da sie uzyskac dokladnego momentu i chocby dlatego przy wymianie kol dokreca sie je kluczem dynamometrycznym.

pozdro,
cholo

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #118 dnia: 03 Czerwca 2009, 11:37:37 »
kluczem dynamometrycznym?.

nie wiem czy oponiarze takowy posiadają <diabel>

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #119 dnia: 03 Czerwca 2009, 12:20:43 »
a tak swoja droga to nakretki tloczyska nie powinno sie dokrecac kluczem pneumatycznym bo mozna uszkodzic amorek.
na instrukcjach amorkow sa zreszta stosowne ostrzezenia.

Wymieniłem już tego na tyle, że nie widzę absolutnie żadnych przeciwwskazań do dokręcania nakrętki pneumatem. Pod warunkiem, że najpierw dokręcimy wszystko z ręki, a pneumatu użyjemy do końcowej fazy dokręcania, i przede wszystkim, użyjemy do tego również głowy, a nie tylko rąk.

Btw, jak chciałbyś dokręcić tą nakrętkę odpowiednim momentem ? Trzymając kleszczami do rur za tłoczysko ?  <diabel>

Ustawiam pneumat na odpowiedni zakres momentu, i jest ok. Najczęściej są to śruby rzędu 14-16mm, na klucz 17, 19, czy 22, więc ciężko je ukręcić, a pneumat ustawiony wedle 200Nm spełnia swoje zadanie doskonale.

kluczem dynamometrycznym?.

nie wiem czy oponiarze takowy posiadają <diabel>

Tiaaa, ze świecą szukać oponiarza, dociągającego śruby/nakrętki dynamem. Najczęściej kręcą pneumatem póki pneumat nie stanie, bądź śruba się nie ukręci.

Kilku oponiarzy, u których byłem w ciągu całego życia, używało dynama, z czego tylko jeden poprawnie. Większość kręciła pneumatem do oporu, a potem tylko dynamem sprawdzała "czy jest moment".

Jeden ( tak, tylko jeden ), którego spotkałem, dokręcał lekko pneumatem, a następnie dociągał 110Nm. Wartość wydała mi się dość uśredniona, ale jak dla mnie to i tak wystarczająco ( do mojej fabryka podaje 103,5Nm ).

Ten oponiarz ma też sporą zaletę, że oszczędza odważniki : czasem nawet 3-4 razy obraca oponę na feldze, po czym koła schodzą z wyważarki np. z dwoma 5g, albo 5 i 10g... A już nieraz widziałem ( a nawet miałem ) alusy, gdzie było naklejone np 200g odważników, gdzie tylko się dało  <diabel>

pzdr

3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl