a tak swoja droga to nakretki tloczyska nie powinno sie dokrecac kluczem pneumatycznym bo mozna uszkodzic amorek.
na instrukcjach amorkow sa zreszta stosowne ostrzezenia.
Wymieniłem już tego na tyle, że nie widzę absolutnie żadnych przeciwwskazań do dokręcania nakrętki pneumatem. Pod warunkiem, że najpierw dokręcimy wszystko z ręki, a pneumatu użyjemy do końcowej fazy dokręcania, i przede wszystkim, użyjemy do tego również głowy, a nie tylko rąk.
Btw, jak chciałbyś dokręcić tą nakrętkę odpowiednim momentem ? Trzymając kleszczami do rur za tłoczysko ?
Ustawiam pneumat na odpowiedni zakres momentu, i jest ok. Najczęściej są to śruby rzędu 14-16mm, na klucz 17, 19, czy 22, więc ciężko je ukręcić, a pneumat ustawiony wedle 200Nm spełnia swoje zadanie doskonale.
kluczem dynamometrycznym?.
nie wiem czy oponiarze takowy posiadają 
Tiaaa, ze świecą szukać oponiarza, dociągającego śruby/nakrętki dynamem. Najczęściej kręcą pneumatem póki pneumat nie stanie, bądź śruba się nie ukręci.
Kilku oponiarzy, u których byłem w ciągu całego życia, używało dynama, z czego tylko jeden poprawnie. Większość kręciła pneumatem do oporu, a potem tylko dynamem sprawdzała "czy jest moment".
Jeden ( tak, tylko jeden ), którego spotkałem, dokręcał lekko pneumatem, a następnie dociągał 110Nm. Wartość wydała mi się dość uśredniona, ale jak dla mnie to i tak wystarczająco ( do mojej fabryka podaje 103,5Nm ).
Ten oponiarz ma też sporą zaletę, że oszczędza odważniki : czasem nawet 3-4 razy obraca oponę na feldze, po czym koła schodzą z wyważarki np. z dwoma 5g, albo 5 i 10g... A już nieraz widziałem ( a nawet miałem ) alusy, gdzie było naklejone np 200g odważników, gdzie tylko się dało

pzdr