Autor Wątek: Stuki w zawieszeniu na nierównościach  (Przeczytany 130866 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #120 dnia: 11 Czerwca 2009, 20:36:10 »
Witam dziś zauważyłem dziwną sprawę odnośnie moich dziwnych stuków,mianowicie jeśli auto postoi na słońcu i dobrze się nagrzeje to ewidentnie  te stuki są bardzo małe,zmniejszają się do minimum.Zapewne guma górnego mocowania pod względem temp rozkurcza się co myślicie???? :-)

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #121 dnia: 12 Czerwca 2009, 10:30:30 »
a ja odnoszę wrażenie, że w deszczu jest u mnie ciszej w zawieszce.......



PozDRo
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #122 dnia: 12 Czerwca 2009, 19:23:52 »
a ja odnoszę wrażenie, że w deszczu jest u mnie ciszej w zawieszce.......
Woda dostaje się między szczeliny guma-metal i stąd wyciszenie stuków - też tak mam :-( Dziś dzwoniłem do ASO - łącznik drążka stabilizatora 475 zyli :-(/szt
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #123 dnia: 12 Czerwca 2009, 23:58:58 »
Kosmiczna cena jak za łącznik stab :-)

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #124 dnia: 13 Czerwca 2009, 10:41:34 »
Nie chce mi się szukajki używać, ale dość dobrze pamiętam, jak Maniek pisał, że ceny częśći do Lexa "są na tym samym poziomie, co do Camry" :P

Cena rzeczywiście odstrasza, ale do Camry łącznik kosztuje wedle 250zł ( niezależnie, czy przód, czy tył ), więc też okazją to nie jest...

I ja się teraz zastanawiam ( bo mi postukuje z przodu prawy ), czy kupić raz za 250, i mieć spokój na 200-400kkm, czy znów kupić jakiś zamiennik za 50-80 i dać mu pożyć 20-50kkm...

Polecam spytać w jakiejś zagranicznej ASO ze strefy Euro : nasze ASO, z racji "niestabilnego kursu Euro" mają od marca nowy cennik, co na przykładzie mojego sprysku reflektora, który kosztował wcześniej 250, a teraz 300, pozwala stwierdzić, jakie pojawiły się narzuty na ceny części...

Toyodiy wyrzuca łącznik do Lexa za równowartość 370zł, więc przy dwóch byłoby już spokojnie na przelew i przesyłkę z Austrii/Słowacji/Germanii, czy innego kraju Socjalistycznych Republik Europejskich.

pzdr
3VZ.pl



Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #125 dnia: 13 Czerwca 2009, 10:50:35 »
Zgadzam się Marcinie z tobą, natomiast ja nie mam kiedy zabrać się za swoją camry w celu postawiania diagnozy z tym stukaniem.
Brak czasu i miejsca żeby to sprawdzić :-)
Pozdr

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #126 dnia: 13 Czerwca 2009, 13:37:28 »
Co do łączników - jeszcze nie testowałem, ale słyszałem o następującej metodzie obniżającej koszty - kupuje się oryginalny łącznik od opla (podobno ma metalowe miski) za jakieś 40-50pln/szt. Odcina się główki i dospawuje odpowiednią długość pręta by uzyskać łącznik odpowiadający 'naszemu' oryginałowi. Na jakimś forum gość pisał, że metoda super ponieważ łączniki wytrzymują duuużo dłużej niż JC czy inne chinolki.
Po zastanowieniu się - sam łącznik nie jest bardzo obciążony więc może taki patent ma szansę działać - zalatuje trochę 'druciarstwem', jednak przy cenach ASO może warto rozpatrzeć taki scenariusz ?
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #127 dnia: 13 Czerwca 2009, 15:47:43 »
Nie wiem czy jest sens takiej zabawy,znając życie to ja bym ciągle zaglądał czy nie rozleciał się ten łącznik po takim lifcie,i sama świadomość takiego łącznika nie dawała by mi spokojnej jazdy.
Nie wiem jak inny spostrzegają taki patent.
Pozdr :-)

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #128 dnia: 13 Czerwca 2009, 16:54:14 »
Ja taki patent zastosowałem kiedyś w swojej Camry <diabel> łącznik z tyłu już nie istniał, a przednie tylko trzeszczały(a już kupiłem na przód)...to odciąłem główkę od przednich i dospałem do prętów z tylnych łączników :-) jeździło to u mnie ze 3 miesiące albo i dłużej i nic się nie rozpadło :grin:

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #129 dnia: 13 Czerwca 2009, 17:04:42 »
Nie wiem czy jest sens takiej zabawy,znając życie to ja bym ciągle zaglądał czy nie rozleciał się ten łącznik po takim lifcie,i sama świadomość takiego łącznika nie dawała by mi spokojnej jazdy.
Nie wiem jak inny spostrzegają taki patent.
Łącznik podlega bardzo małym obciążeniom więc pewnie przy dobrym pospawaniu by się nie rozleciał.. Trzeba sprawdzić (widzę, że dziadek_tadeusz już to zrobił).
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #130 dnia: 13 Czerwca 2009, 17:20:26 »
Widziałem taką "rzeźbę" w swojej poprzedniej maździe. Auto było wtedy 5- letnie (w 99 roku), i z takowym wynalazkiem zostało kupione. Nie wiem z czego było pozyskane, ale nie zmieniałem tego 9 lat, aż do sprzedaży. Połówki nie były spawane "na styk", ale miały nasadzoną krótką tuleję, obspawaną z 2 stron.
W tej chwili, raczej nie chciało by mi sie nic spawać-  montaż jest tak prosty, że raczej bym zakładał zamienniki (licząc się z niższą trwałością :-))  Metoda może być sensowna w przypadku "egzotycznych pojazdów".

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #131 dnia: 13 Czerwca 2009, 17:24:21 »
Wiesz, ale jeśli trwałość łącznika JC wynosi 5kkm (niecałe dwa miesiące przy moich przebiegach) to może warto zrobić 'rzeźbę' ?
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #132 dnia: 13 Czerwca 2009, 18:09:59 »
5kkm? To gdzie Ty jeździsz?  :-o

Offline tofex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #133 dnia: 13 Czerwca 2009, 18:28:47 »
No fakt na 5 kkm to szkoda lewarka wyciągać <diabel>.Jakość części JC, czy innych podobnej klasy przypomina rosyjską ruletkę. Osobiście metoda spawania podoba mi się pod warunkiem, że jest pewność co do jakości "dawcy". Gdybym naprzykład był właścicielem pewnej ilości lączników, wybitych z jednej strony- to coś tam bym sobie pospawał na zapas.. :grin:
Jakoś nie mam pewności że części z ASO, są ZAWSZE wielokrotnie trwalsze od zamiennika ( z reguły są )

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: stuki w zawieszeniu na nierownosciach
« Odpowiedź #134 dnia: 13 Czerwca 2009, 19:24:25 »
Wszystko zależy kto ile jezdzi,jeśli o mnie chodzi to  mało jeżdżę camry więc zamiennik mi zupełnie wystarczy.\
 :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl